duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 24 Wrz 2020, 12:23

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 372 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 13  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: 26 Lip 2009, 22:10 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
Fajnie Ibrid :) :569: no to od jutra :mrgreen: zacznę od porannej medytacji-przekażę mojej bazie wolę zrzucenia kilograma -dzień pierwszy autosugestia :roll:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 27 Lip 2009, 10:18 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
dzień 1
27.07.
waga 91
idę na śniadanie , ubieram koszulkę odchudzającą :mrgreen: .
Image

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 27 Lip 2009, 10:57 
Offline
domownik

Dołączenie: 05 Lip 2009, 20:08
Posty: 57
świetna koszulka :lol: też chcę taką
ja po śniadaniu, kawa z mlekiem
zaraz wybywam na zakupy, po marchewki do chrupania

_________________
mama Joachima (2005) Oskara (2007) Eryka (2009) i czekamy na marcowego malucha :)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 01 Sie 2009, 22:56 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
28 VII zepsuta waga 91 :?
29 VII pierwsza rozmowa ze wskazówką -głucha na argumenty 91 :-x :569:
30 VII druga rozmowa ani drgnie :? 91 :-(
no wreszcie zrozumiała 8)
1 VIII 89kg :roll:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 02 Sie 2009, 10:38 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:05
Posty: 1603
Miejscowość: Szczecin
brawo dziewczyny :D
- jutro zaczynam jazdę z warzywkami :570:

dzień "0" - 107 kg :oops: :oops: :oops: (wczasy i dojadanie po dzieciach zrobiło swoje- a żarełko było wyśmienite :cry: )


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 02 Sie 2009, 11:22 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 09 Sty 2008, 22:17
Posty: 1882
Kasiu, KAsiu ja tez od jutra dałączam :mrgreen:


Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 02 Sie 2009, 12:57 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
super dziewczyny :) ja więcej myślę i nie dojadam między i po dzieciach i nie mieszam za bardzo czyli bez specjalnych restrykcji. Przydałoby się trochę ruchu ,ale za gorąco.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 02 Sie 2009, 23:56 
Offline
siedmiokrotka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 23 Paź 2008, 14:14
Posty: 1029
Miejscowość: Poznań/Mosina
Zrobiłam rachunek sumienia......
Nigdy nie byłam szczupła, ale nie miewałam też nadwagi - zawsze mieściłam się w "normie" czyli z wzrostem 157 cm miałam od nastolatki, przez studia do urodzenia czwartego dziecka między 54-64kg......
To oczywiście należy do przeszłości bo po dwóch ostatnich ciążach ( po trzydziestce) gubienie kilogramów nie jest tak oczywiste i automatyczne..Nigdy nie tyłam w ciąży dużo 8-14 kg ( norma) i zawsze po 6tygodniach - 3 miesiącach wracałam do mojej normy....która powoli jednak stawała się zwyżkowa....ale karmiąc chudłam bez wysiłków i poświęceń( nigdy nie stosowałam diet odchudzających, raz byłam na Dąbrowskiej 10 dni, gdy leczyłąm się z migreny)...teraz jest na odwrót...niby po ciążach warcałam nieco do normy i nagle po 2-3 miesiącach waga idzie w górę....kłopoty z rozchwianymi hormonami, trochę bark kontroli nad tym co , kiedy i ile zjadam.....bo zawsze z jakimś dzieckiem na ręce, zawsze zabiegana.....no i jem nieświadomie, nie czuję czy już jestem najedzona czy nie....wpadłam w jakąś pułapkę ze wstydem się tu przyznaję :oops:
Nie wiem czy jestem gotowa podać Wam uczciwie swoją wagę....ale przekroczyłam 70......co przy moim wzroście nie jest ok :cry: Kto widział moje fotki z chrztu Antka i Komunii ( Marianki i Franka - kwiecień 2009 - czyli miesiąc po porodzie) zauważy że nie było źle....waga ładnie schodziła ( www.wytyki.republika.pl)....a teraz stanęłam na wadze i masakra.....

Kochaniutkie dziękuję już teraz bo jestem nieco zmotywowana.Z kim jeśli nie z Wami - a uwierzcie wsparcia mi trzeba!!!!
Dziś świętowałam z mężem 21 rocznicę poznania się....( matko miałam wtedy 13 lat z kawałkiem...) i na obiad był kebab z frytkami i sosem czosnkowym a na deser szarlotka i lody ....i postanowiłam, że to taki akcent na koniec.
A od jutra się za siebie biorę...jeszcze nie mam pomysłu jak, bo karmię Antka cycem i po prostu bez kiełbasy nie daję rady :evil:
Coś jednak zrobić muszę.....

_________________
Myślę więc jestem...a może jestem więc myślę...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 02 Sie 2009, 23:59 
Offline
siedmiokrotka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 23 Paź 2008, 14:14
Posty: 1029
Miejscowość: Poznań/Mosina
a tam kurka - niech Wam będzie - czuję się jak w klubie AG ( anonimowych grubasów)
Dzień "0"
Mam na imię Sylwia, ur 2 listopada 1974 roku w południe
Urodziłam sześcioro dzieci.

Jestem grubasem - przy wzroście 157 mam obecnie 76 kg i jest mi z tym źle..............

_________________
Myślę więc jestem...a może jestem więc myślę...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 03 Sie 2009, 08:26 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
:) rozumiem , ze też parę wrogich kilogramów byś zgubiła za jakiś zakrętem .
Ja skupię się nie na brzuszkach i diecie ale na tym co lubię . Rower i wypad do lasu z kijkami. I będę obserwować . Po leniwej niedzieli dwa dania lody i opalanie dranie wskoczyły - 3 VIII waga 91. :roll: /a wzrost 170 /.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 03 Sie 2009, 10:02 
Offline
siedmiokrotka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 23 Paź 2008, 14:14
Posty: 1029
Miejscowość: Poznań/Mosina
czyli proporcje podobne mamy.....ja mam 19 kg więcej niż mówi moja końcówka wzrostowa , Ty 21kg - co przy większym wzroście się wyrównuje...bo ja to kurdupel jestem......
Nie mam jakiegoś planu ile mam zrzucić.....moje pierwsze marzenie brzmi, by mieć w liczbie kg cyferkę 6 na początku....i to myślę, że jest realne.....potem zobaczymy......

Tylko moje kochane dla mnie to kiepski i stresujący moment...właśnie pakuję kartony....za ok 1-2 tygodnie przeprowadzka i wypakowywanie....na samą myśl mam ochotę na mleczną czekoladę :roll:

Jak często stajecie na wadze??? bo nie wiem czy lepiej sprawdzać codziennie czy drgnęło czy np raz w tygodniu i mieć satysfakcję, że jednak coś drgnęło? ( nie mam super dokładnej wagi elektronicznej tylko zwykłą łazienkową.....)

_________________
Myślę więc jestem...a może jestem więc myślę...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 03 Sie 2009, 10:45 
Offline
zadomowiony
Awatar użytkownika

Dołączenie: 31 Sty 2009, 17:44
Posty: 381
Miejscowość: mała wieś na Mazurach
Sylwio ja wazylabym sie tylko raz na tydzien,wage mam niby w normie 72kg przy 175 cm wzrostu, ale mam za duzo na biodrach i udach i przydaloby sie troche pocwiczyc ,ale na razie nie chce mi sie tyle ze piele w ogrodzie.

_________________
mama 5 żuczków {1995, 1996 , 2005, 2013,2015} i 3 biedroneczek [1997 , 2009, 2011]


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 03 Sie 2009, 11:10 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Wybaczcie, że się wtrącam. Po pierwsze trzymam za was kciuki:). Po drugie, tak mi przyszło do głowy, czy nie warto by było żebyście poszły do dietetyczki? Z tego co czytam to nie chodzi o zgubienie 4-5 kg, tylko znacznie więcej. Taka osoba pomoże Wam ustawić dietę, pod wasze indywidualne upodobania, mozliwą do realizacji przy określonym trybie życia, jak również racjonalną i bogatą we wszystkie ważne składniki. Ponadto przez rozpoczęciem diety kieruje na podstawowe badania. Znam dwie osoby, które z ogromnym sukcesem korzystają z pomocy dietetyczek, sukces ten nie jest natychmiastowy, ale w końcu my kobiety ppo skończeniu 18 lat nie powinnysmy zbyt szybko się odchudzać:)))
Qumo pomysł z kijkami bardzo dobry, rozwijaja wszystkie partie mięśni, a jednocześnie nie są obciążające dla stawów. Sama sobie je kupiłam na późniejszy etap ciąży, ale nie wiem czy będę mogła je uzyć. Jak już dojdziesz do swojej wymarzonej wagi, to polecam bieganie po lesie - jeszcze fajniejsza sprawa:)))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 03 Sie 2009, 11:24 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
ha właśnie bieganie i normalna fizyczna aktywność mi siadła z okazji zwyrodniałego kręgosłupa i ostróg stąd i waga:twisted: ale pomalutku może jakąś furtkę dla zdrowej aktywności znajdę. Dietetyczka Anko niepotrzebna w moim przypadku do tego, żeby nie jeść jak świnia byle co byle jak i byle kiedy. Najważniejsza jest niestety dyscyplina i trochę rozumku . Ja jestem dziwnym wypadkiem bo na ogól nie jem większość dnia nic bo mi sie nie chce albo nie pamiętam a potem albo napada mnie wilczy głód albo przy przygotowaniu posiłku podjadam a po posiłku bez apetytu dojadam . :oops: normalna nierogacizna ze mnie. Jak nie ma starszej młodziezy i meza waga sam spada bo dzieci też nie pochłaniają dużych ilości żarełka . Bez facetów kobiety są zatem szczuplejsze :roll: tak sobie to teraz wymyśliłam .

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 03 Sie 2009, 11:58 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Q-mamma napisał(a):
bo na ogól nie jem większość dnia nic bo mi sie nie chce albo nie pamiętam a potem albo napada mnie wilczy głód albo przy przygotowaniu posiłku podjadam a po posiłku bez apetytu dojadam .


Mnie niedawno olsniło dlaczego przez ostatni rok tak przytyłam (tzn jest to dużo w moich kategoriach, więc nie napiszę, żebyście nie miały na mnie uzywania). Ano w maju zeszłego roku, siedzibę mojej szacownej instytucji wywiało na totalne zadupie, nie ma tam żadnego bufetu, w okół pustynia. Ew można kupic kanapki, albo bezsmakowe sałatki. Poprzednio co dziennie schodziłam na obiad, był duzy wybór warzyw i innych zdrowych rzeczy, a w nowym miejscu potrafiłam nic nie jeść do powrotu do domu. Szykując dzieciom jedzenie wyjadałam połowę, potem przychodził P, który bosko gotuje i wspólnie jedlismy ok 22.00 - i ja jadłam całkiem sporo, bo wcześniej to tak raczej dla smaku. Tylko jak zaszłam w ciąże i postanowiłam się zdrowo odrzywiać spadło mi 2 kg, teraz dodatkwo doszedł flak mięśni, więc kolejny kg do tyłu. No i przyznam Wam się, że bardzo lubiłam do kolacji wypić lampkę wina (nie było to co dziennie, ale np 3 razy w tyg), a alkohol też bardzo tuczy. Tym samym same plusy z ciąży:)))

Ale nie zaśmiecam już więcej watku i z ukrycia będe kibicować waszym zmaganiom:)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 03 Sie 2009, 20:35 
Offline
siedmiokrotka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 23 Paź 2008, 14:14
Posty: 1029
Miejscowość: Poznań/Mosina
jakoś poszło
dzień 1
rano szklanka soku pomodorowego
ok 11.00 sok z marchwi
ok 13.30 kefir z połową startego ogórka.......cały czas syta

15.00 obiadek - dwa plastry duszonego schabu i surówka z pekińskiej
17.00 podwieczorek mały kawałek szarlotki
wieczór - sok z marchwi
ok 2 litry wody i dwie herbatki

_________________
Myślę więc jestem...a może jestem więc myślę...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 04 Sie 2009, 09:10 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 09 Sty 2008, 22:17
Posty: 1882
dzień drugi, czuję sie dobrze- stosuję chwilkową zasadę zaczynania dnia od soków, potem rzeczy gotowane, dopiero wieczorem surowiznę 8)

zeby tylko waga zaczęła spadać, to bedę myślę dodatkwoo zmotywowana :mrgreen:

czuj, czuj, czuwaj ;-) Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 04 Sie 2009, 09:19 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
dzień 9 -4 VIII waga 89 dieta bardzo drakońska bez pożerania , bez ulubionej śmietany z kubeczka no i bez ukochanego piwa i ukochanego . :roll: :twisted:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 04 Sie 2009, 10:20 
Offline
siedmiokrotka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 23 Paź 2008, 14:14
Posty: 1029
Miejscowość: Poznań/Mosina
poranek dzień 2

:567:

stres przeprowadzkowy mnie dopadł....wcale nie z głodu podgryzłam parówę.....teraz został wyrzut sumienia....niezła ta terapia grupowa - przez monitor łatwo się do czegoś nie przyznać - ale mi po raz pierwszy się udało powiedzieć tu przed Wami i sobą - zażeram stres - więc mam już kluczowy problem zdiagnozowany......jestem na dnie, teraz można jużtylko w górę....powolna to będzie wspinaczka i pewnie co jakiś czas się sturlam.....w grupie siła!!!
Jak sobie poczytałam wątek od początku o Waszych sukcesach , ale i porażkach i słabościach czuję się lepiej.....

teraz zapiję dużą ilością wody, hrbatką oczyszczającą i postaram się podnieść z porannego doła

_________________
Myślę więc jestem...a może jestem więc myślę...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 04 Sie 2009, 10:26 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
ee tam parówka -to yła parówka odchudzajaca -najważniejsze jest w głowie:D

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 04 Sie 2009, 10:33 
Offline
siedmiokrotka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 23 Paź 2008, 14:14
Posty: 1029
Miejscowość: Poznań/Mosina
dzięki Qumo :mrgreen: od razu lżej w żołądku...
Kolejne postanowienie - mniej kompa....zaglądać tylko dla zdania relacji lub w kryzysach.....zamiast poczytywać forum zrobić choć 10 brzuszków :lol:

_________________
Myślę więc jestem...a może jestem więc myślę...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 04 Sie 2009, 10:44 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
tańczyć do letnich przebojów biodrowych :mrgreen:
mambo n5
lambada
samba de janeiro
makarena
bajlando
asereje
do roboty :gitara: :gitara: :gitara: :gitara: :gitara:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 04 Sie 2009, 21:29 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:05
Posty: 1603
Miejscowość: Szczecin
rany julek - nie żartują
8) :? :shock:
kajałam się już :oops: :oops: :oops:
dziś nie napiszę co zjadłam, bo..... to było dużo tego i owego i jeszcze tamtego , ale ....... musicie mnie babeczki zroozumieć - jakbyście miały w domu gościa , który własciwie nie wychodzi z kuchni i ciągle pichci jakieś pyszności - .... - też przypuszczalnie nie dałybyście rady - no ... proszę o rozgrzeszenie :-( -
.... jutro już wracam na drogę "cnotliwej marfefki " ....

Sylwia - jesteś Wielka - podczas karmienia piersią i stresu przeprowadzki - brawoooo
(....parówka przecież musi być odchudzająca - czy ktoś słyszał, żeby przytyć od papieru toaletowego w foli ;-) )


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 04 Sie 2009, 23:20 
Offline
siedmiokrotka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 23 Paź 2008, 14:14
Posty: 1029
Miejscowość: Poznań/Mosina
dzięki Kasiu...........wielka jestem......w biuście z pewnością :mrgreen: :556: :mrgreen:
ja się tu nie będę spowiadała co dnia............spróbuję co poniedziałek
Kasiu ja Ciebie rozgrzeszam, a jako pokutę proszę jutro w mojej intencji szklaneczkę wody przed obiadkiem wypić :569: ( powtarzam - przed - nie zamiast)

_________________
Myślę więc jestem...a może jestem więc myślę...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 05 Sie 2009, 11:54 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 09 Sty 2008, 22:17
Posty: 1882
trzeci dzień, zyję :lol:

najbardziej przeszkadza mi obecnei zmysł węchu :556:, szczególnie jak gotuję rodzince obiadek :558: , ale trzymam się jakoś :564:


ps. Kasiu kochana rozgrzeszam i w pełni rozumiem, czekam na Ciebie :564:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 05 Sie 2009, 12:00 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 09 Sty 2008, 22:17
Posty: 1882
a zapomniałam o mojej marcheweczce :lol:

- Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 06 Sie 2009, 01:14 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
hmmm, a jak rzucic słodzenie (słodze wszystko, tzn herbaty i kawę) ???? chcę i nie moge :? :? :? :572: :570:

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 06 Sie 2009, 01:24 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
Nie musisz rzucać -słodzić mniej to też sukces . Przesada nie jest wskazana. Dieta czyli odżywianie się / a nie odchudzanie moze być właściwe albo nie/. Nie ma powodu , żeby nam pożywienie ni smakowało.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 06 Sie 2009, 01:43 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Ja bardzo długo nie mogłam się odzwyczaić od słodzenia kawy, miałam kilka podejść i nic, po czym kiedys koleżanka koleżanka, która przywiozła mi kawę zapomniała jej posłodzić, byłysmy na mieście i nie było jak posłodzić, wypiłam i mi zasmakowała - tak nagle. Od tamtej powy juz nie słodzę. Herbaty nie słodzę od połowy podstawówki i nie wyobrażam sobie żeby mogło byc inaczej...

No, ale nie wiem czy nie zasmiecamy wątku wspierającego, jeżeli tak to wybaczcie:)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 06 Sie 2009, 08:48 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 09 Sty 2008, 22:17
Posty: 1882
czwarty dzień :D - no, zaczynam byc dodatkwo zmowtwyowana, bo waga wyraźnie ruszyła :564:

spię dobrze, w sensie mocno , ale widzę, ze to nie przypadek, ze noramlnie co noc mam jakis katastroficzne sny :570: , budzę sie z podkurczonymi i troche zdrętwiałymi nogami, zauważyąłm ze muszę dbac o to by były wyprostowane, wtedy sny bardziej optymistyczne - ciekawe, moze jakis przepływ krwi i te sprawy...

ale sny zabójcze, czego tam już nie było ;-) od masakrycznych wypadków i róznych takich po bardzo realny :mrgreen: lot zapsutym samolotem
muszę wiec zasypiać z prostymi nogami... :D , a poza tym czuję się bardzo dobrze, zadnych "kryzysów ozdrowieńczych" jak narazie, ani bólów głowy

ahoj Image :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 372 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 13  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.