Ależ ja jestem konserwatystką, bna chyba nawet katoliczką... Tyle co ma z tym wspólnego obsesja i mania prześladowcza? Poczytajcie sobie np. frondę, tam chłopaki szykują się już na siłowe rozwiązania, bo przecież katolik to nie może być taki "miś pierdoła" i z bańki tez musi czasem dać
Ale oczywiście gdyby towarzystwo gejowe planowało wejść półnagie z pawim piórem w pupie, to też bym protestowała, ale dokładnie tak samo oburza mnie "heteryczka" w krótkich spodenakch i wylewajacym się biustem z opiętej bluzeczki - taka ze mnie konserwa
