Biblijne nakazy obyczajowe

Moderator: Haniutka

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Anka
Generalissimus domownikuss
Posty: 2960
Rejestracja: 17 cze 2007, 01:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Anka »

Tyle, żę część spraw przetrwała niemalże niezmieniona, część uważa się za nieobowiązującą.

Pisaliśmy już wielokrotnie o św Pawle, niekórzy forumowicze starali się wytłumaczyć nakaz posłuszeństwa żóny mężowi, jednak ja mam cały czas wątpliwości. Choć to wielki święty Kościoła Katolickiego to wydaje mi się, po prostu strasznym mizoginem, co zresztą nie dziwi w tamtych czasach. Smutne jest tylko to, że u Jezusa takich tekstów nie znajdujemy, jak na czasy w których żył miał iście "rewolucyjny" stosunek do kobiet. Wygrała jednak wizja Pawłowa, czego skutki moim zdaniem odczuwane są do dzisiaj.

"Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa - Bóg. 4 Każdy mężczyzna, modląc się lub prorokując z nakrytą głową, hańbi swoją głowę. 5 Każda zaś kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją głowę; wygląda bowiem tak, jakby była ogolona. 6 Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy! Jeśli natomiast hańbi kobietę to, że jest ostrzyżona lub ogolona, niechże nakrywa głowę! 7 Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. 8 To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. 9 Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny" (1 KOR, 11,3)

Czy wszelkie próby wyjaśneinia tego poprzez szczególną rolę kobiety, to, że tylko ona moze wydać na świat potomstwo, że mężczyzna ma ją kochać jak Chrystus umiłował KOściół - nie są nadinterpretacją, aby jakoś złagodzić wydźwięk Pawłowych słów - słów jak dla mnie jasko wskazujących na podrzędną i podległą rolę kobiety.
Ostatnio zmieniony 06 paź 2008, 09:51 przez Anka, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
utka
domownik zasiedziały
Posty: 635
Rejestracja: 24 sie 2007, 09:26
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: utka »

Mnie ze Sw. Pawła szczegolnie podoba sie jedno zdanie, ktore wczoraj uslyszalam od spowiednika - kobieta zbawia sie poprzez rodzenie dzieci ;-)
Awatar użytkownika
Anka
Generalissimus domownikuss
Posty: 2960
Rejestracja: 17 cze 2007, 01:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Anka »

A jak nie może mieć dzieci? No i przez co się zbawia się mężczyzna?
Awatar użytkownika
Anka
Generalissimus domownikuss
Posty: 2960
Rejestracja: 17 cze 2007, 01:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Anka »

Nie wiem jak z troszczeniem się, ale ozdobą jestem na pewno :grin:
Haniutka
samurajka
Posty: 7107
Rejestracja: 04 lip 2007, 23:53
Kontakt:

Post autor: Haniutka »

troszczę sie o dom w miarę swoich mozliwości , a i ozdoba chyba tez jestem :mrgreen:
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…
michał
Gazda z Farfurni
Posty: 2480
Rejestracja: 07 sie 2007, 10:56
Lokalizacja: tam, gdzie wrony zawracają
Kontakt:

Post autor: michał »

Anka pisze:A jak nie może mieć dzieci? No i przez co się zbawia się mężczyzna?
jak nie może mieć dzieci, to się nie zbawia - to nieubłagana logika ;-)

A mężczyzna zbawia się chyba przez płodzenie dzieci - to z kolei symetria rozumowania ;-)
Awatar użytkownika
Q-mamma
epikurejka w rozpaczy
Posty: 6147
Rejestracja: 16 cze 2007, 11:46
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: Q-mamma »

pozwolicie , że Was zamorduję medialnie :twisted: :twisted: :twisted: nudzi się Wam :mrgreen:
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Obrazek
michał
Gazda z Farfurni
Posty: 2480
Rejestracja: 07 sie 2007, 10:56
Lokalizacja: tam, gdzie wrony zawracają
Kontakt:

Post autor: michał »

monika pisze:Płodzenie na lewo i prawo to chyba działa w druga stronę - to taka symetria po osi Y :mrgreen:
Płodzenie na prawo na pewno jest po osi X, co najwyżej płodzenie na lewo może w bilansie mieć znak ujemny.

Qmamo - ja się nigdy nie nudzę!
Marika

Post autor: Marika »

A ja ten fragment o nakrywaniu głowy odczytuję trochę inaczej, nie dosłownie. Myślę, że chodzi o to, żeby przy modlitwie publicznej zachować skromność stroju. To jednak kobiety znacznie częściej stroją się, spędzają godziny przed lustrem i szafą. Tak było zawsze. A w Kościele po prostu trzeba zachować pewien umiar. Ubrać się elegancko, ale niekoniecznie tak, żeby przyciągać wzrok wszystkich. Ale to tylko moja własna, prywatna interpretacja ;)
Ja w ogóle raczej nie traktuję Biblii jako kodeksu karnego :???: Podobnie jak w przypowieściach, i w innych fragmentach staram się szukać wartości uniwersalnych, możliwych do odniesienia do rzeczywistości. Kłopot polega na tym, że w KK nie znajduję spójności odczytywania Biblii. Z jednej strony niektóre nakazy i zakazy są traktowane wręcz paznokciowo (np. ten Onan nieszczęsny, co to rozlewał gdzie nie trzeba ;-) ), z drugiej - nikt już przecież dziś (poza ortodoksyjnymi Żydami) nie przestrzega zasad dotyczących np. rytualnego oczyszczania czy zakazu jedzenie określonych gatunków zwierząt w zależności od kopyt. Nie bardzo jest dla mnie jasne jakim kluczem kieruje się tutaj KK...
Haniutka
samurajka
Posty: 7107
Rejestracja: 04 lip 2007, 23:53
Kontakt:

Post autor: Haniutka »

Nie bardzo jest dla mnie jasne jakim kluczem kieruje się tutaj KK...
tez zawsze mnie to zastanawiało
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika