Ile czasu poświęcacie synom? Czy jakoś inaczej niż córkom? A jeśli tak, to czy to dobrze, czy źle?
Ja ze swoim jeżdżę co tydzień na basen, czasem udaje się nam coś extra - wczoraj byliśmy na biegówkach. Wcześniej też próbowaliśmy, ale dałem mu za cieżkie skitury i była afera. Ale na zwyklych biegówkach pomyka aż miło, ciężko go dogonić. W lecie byliśmy we dwóch na tygodniowym spływie i raz jesienią udało się na godzinkę urwać konno. Mam wrażenie, że to za mało i tylko od akcji do akcji... Jak Wy sobie z tym radzicie? W nawale pracy, szkoły, reszty rodziny...
Czas ojca dla syna
Moderator: dudi
-
michał
- Gazda z Farfurni
- Posts: 2480
- Joined: 07 Aug 2007, 10:56
- Location: tam, gdzie wrony zawracają
- Contact:
Czas ojca dla syna
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia
-
Isia
- z bukowego domu:)
- Posts: 3265
- Joined: 25 Sep 2007, 21:29
- Contact:
Re: Czas ojca dla syna
Czas osobny dla ojca i syna powinien moim zdaniem być.U nas panowie mają swoje sprawy - samochody, fotografia, remonty.Nas(kobiety domowe) bardzo bawi ta męska podgrupa - i wzbudza szacunek.Prawdę mówiąc odkąd młody na studiach - tcie kompana do codziennych spraw brakuje ogromnie.
-
argento1967
- od zawsze z Argentyną!!!
- Posts: 3928
- Joined: 26 Nov 2007, 13:53
- Location: BIAŁYSTOK
- Contact:
Re: Czas ojca dla syna
Michał Ty masz łatwiej
bo masz tylko jednego syna...ja mam 5...
Zawsze staram się im jakoś poświęcić czas...choć widzę że czym starsi to bardziej mnie "nie potrzebują"
Z młodszymi jeżdżę na basen w soboty...chodzę grać w piłkę...zabieram na slę...na spacery...
Staram się choć wiem że do ideału mi daleko...
Zawsze staram się im jakoś poświęcić czas...choć widzę że czym starsi to bardziej mnie "nie potrzebują"
Z młodszymi jeżdżę na basen w soboty...chodzę grać w piłkę...zabieram na slę...na spacery...
Staram się choć wiem że do ideału mi daleko...
życie...
-
michał
- Gazda z Farfurni
- Posts: 2480
- Joined: 07 Aug 2007, 10:56
- Location: tam, gdzie wrony zawracają
- Contact:
Re: Czas ojca dla syna
Z jednym faktycznie mam łatwiej. Dla tego jestem ciekaw, jak inni sobie radzą.
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia
-
argento1967
- od zawsze z Argentyną!!!
- Posts: 3928
- Joined: 26 Nov 2007, 13:53
- Location: BIAŁYSTOK
- Contact:
-
Isia
- z bukowego domu:)
- Posts: 3265
- Joined: 25 Sep 2007, 21:29
- Contact:
Re: Czas ojca dla syna
Najlepiej się kontaktuje przy współnym działaniu - można z synem coś naprawić - u mnie w domu WSZYSTKO jest naprawione, bo panowie lubią majsterkowanie i rozmowy w trakcie.Spacery i baseny od taty- to pod kątem córek, które nie są dopasowane tak naturalnie.
W drugą stronę - ja z dziewczynami czytam,sprzątam,rozmawiam o ciuchach - i mam wyrzuty sumienia, że synowi nigdy nie poświęcałam tyle czasu.
W drugą stronę - ja z dziewczynami czytam,sprzątam,rozmawiam o ciuchach - i mam wyrzuty sumienia, że synowi nigdy nie poświęcałam tyle czasu.
- dudi
- ptak paradoksalny
- Posts: 1643
- Joined: 05 Dec 2007, 10:02
- Location: Dolny Śląsk
- Contact:
Re: Czas ojca dla syna
młodym poświęcam stosunkowo dużo czasu, starszym już mniej bo oni chcą się czuć autonomicznie i wolą się bawić w swoim gronie, ale za to interesuję się ich pasjami i jestem zawsze na bieżąco...
najbardziej cenią sobie czas poświęcony indywidualnie - choć z tym jest trudno, ale staram się ...
najbardziej cenią sobie czas poświęcony indywidualnie - choć z tym jest trudno, ale staram się ...
- dudi
- ptak paradoksalny
- Posts: 1643
- Joined: 05 Dec 2007, 10:02
- Location: Dolny Śląsk
- Contact:
Re: Czas ojca dla syna
taki tekst znalazłem a'propos:
By "nie tracić czasu" - konkretna rada dla wszystkich ojców: już dziś, teraz, natychmiast, uczmy się intensywnego i sensownego spędzania czasu z dzieckiem. Takiego przebywania z nim, żeby dziecko było nasycone kontaktem z nami. Jeżeli ojciec zna potrzeby dziecka, wie, jak je zaspokajać, może w czasie kilku minut, a nawet sekund, każdego dnia skutecznie, w sposób sensowny, nasycić kontaktem ze sobą. Często mówi się o konieczności stałego napełniania tzw. zbiornika emocjonalnego w dziecku. Gdy zbiornik jest napełniony, dziecko w sferze emocjonalnej funkcjonuje dobrze, gdy jest pusty, są kłopoty. Są sposoby intensywnego napełniania tego zbiornika. Chodzi tu o kontakt wzrokowy, o kontakt dotykowy, o ukierunkowaną na dziecko uwagę.
Who is online
Users browsing this forum: No registered users