Ten cudowny tran

Kącik rodziców dzieci niepełnosprawnych i posiadających problemy rozwojowe

Moderator: Isia

Post Reply
Isia
z bukowego domu:)
Posts: 3265
Joined: 25 Sep 2007, 21:29
Contact:

Ten cudowny tran

Post by Isia »

Ten cudowny tran

fot. Borys Czonkow /MWMedia

Czy pamiętacie ten obrzydliwy, tłusto-rybny smak tranu?

Oczywiście, że nie pamiętacie. Łyżka tranu była obowiązkowa dla każdego dziecka mniej więcej do lat 50-tych ubiegłego wieku...

Podawanie tranu - czyli płynnego tłuszczu z wątroby dorsza lub innych morskich stworzeń - miało uzupełnić ubogą w latach powojennych dziecięcą dietę. czytaj dalej




Dlaczego wybrano akurat tran? Podzięki swojemu składowi chemicznemu leczył krzywicę, uzupełniał brak witamin A i D, wzmacniał też zęby, kości, poprawiał wzrok i ogólnie działał wzmacniająco na organizm, uodparniając go przeciw wielu chorobom, takim jak przeziębienia czy grypa.

W latach 60-tych uznano, że tran nie jest już niezbędnym składnikiem dziecięcej diety. Nie wiadomo, czy większą rolę odegrały tu rozpaczliwe protesty karmionych tym paskudztwem maluchów czy fakt, że wynaleziono witaminy w tabletkach.

Jednak badania ostatnich lat udowodniły, że była to przedwczesna decyzja. Tran zawiera bowiem mnóstwo nienasyconych kwasów tłuszczowych, a szczególnie wyjątkowo wartościowych kwasów omega-3, które są bardzo pomocne w schorzeniach kardiologicznych, zaburzeniach pracy serca i wadliwej funkcji naczyń krwionośnych. W naturze oprócz tranu te kwasy występują także w tłustych rybach, na przykład w łososiach, makrelach czy sardynkach, ale akurat ryb jemy nie tylko za mało, ale z roku na rok coraz mniej. I coraz częściej mamy kłopoty z układem sercowo-naczyniowym, nadwagą i cholesterolem.

Najlepszym przykładem skuteczności tranowo - rybnej diety są Eskimosi. Badanie przeprowadzone wśród nich dowiodły, że mimo jedzenia ogromnych ilości tłuszczów zwierzęcych i prawie żadnych warzyw czy owoców Eskimosi nie chorują na miażdżycę, udary mózgu czy zawały serca - właśnie dzięki tranowi. Co więcej, obniża on także poziom cholesterolu, ciśnienie krwi, łagodzi objawy astmy i łuszczycy, a także zapobiega osteoporozie.

No i nadal jest niezastąpionym lekiem dla dzieci. Brytyjscy naukowcy udowodnili, że tran podawany dzieciom - trzy razy dziennie po jednej kapsułce - znacznie poprawia ich zdolności umysłowe, koncentrację, a nawet - zachowanie!

Dzieci, którym podawano tran, już po trzech miesiącach nie tylko zaczęły dostawać znacznie lepsze stopnie, ale i stały się grzeczniejsze w domu i szkole!

Warto więc wrócić do starcy, sprawdzonych sposobów - zwłaszcza że już dzięki postępowi farmacji ohydny smak tranu nie jest już problemem. Można go kupić w postaci żelowych kapsułek bez smaku, lub syropu o smaku cytrynowym, owocowym lub miętowym. Ale uwaga! Tran należy spożywać tylko w okresie niedużego nasłonecznienia - latem grozi to przebarwieniami na skórze.
Isia
z bukowego domu:)
Posts: 3265
Joined: 25 Sep 2007, 21:29
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by Isia »

Tran - zdrowie z morza

Tran - koszmar dzieciństwa naszych rodziców i dziadków jest wciąż jednym z najskuteczniejszych środków uodparniających. Warto o tym pamiętać bo przed nami pora jesienno zimowa a regularne przyjmowanie tranu zabezpieczy nas przed chorobą.



Okres przeziębień i grypy jest tuż tuż. Co zrobić by nie zachorować? Najlepiej wzmocnić układ odpornościowy. Jednym ze znanych i skutecznych środków jest tran - obfitujący w witaminy A i D
wyciąg z wątroby wątłusza
Tran dzięki zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych: EPA i DHA oraz obecności witamin A i D wpływa dodatnio na system odpornościowy organizmu. Jest przydatny w okresie wytężonej pracy umysłowej i fizycznej, jak również w tych porach roku, gdy szczególnie jesteśmy narażeni na ataki chorobotwórczych bakterii i wirusów. Zwiększone zapotrzebowanie odczuwają dzieci i młodzież w okresie dojrzewania, ludzie chorzy, zestresowani i osłabieni oraz osoby nadużywające alkoholu i palące papierosy. U dzieci tran wzmacnia uzębienie i kości, działa przeciwkrzywicznie,
wspomaga wzrost.
Oprócz znanych powszechnie właściwości wzmacniających i uodparaniających tran, reguluje prawidłowe funkcjonowanie i rozwój całego organizmu, przeciwdziała osteoporozie, reguluje poziom cholesterolu, stanowi naturalny czynnik obniżający ciśnienie tętnicze krwi, łagodzi objawy astmy i łuszczycy.
Tran należy spożywać tylko w okresie niedużego nasłonecznienia (w przeciwnym razie mogą się pojawić przebarwienia na skórze), dlatego też jesienno-zimowa pora jest odpowiednim okresem do jego stosowania.

Wszystkich, którzy wspominają swoje spotkania z oleistą substancją o posmaku ryby, pragnę zapewnić, że obecnie tran występuje w formie żelowych łatwoprzyswajalnych kapsułek, lub syropu o smaku cytrynowym, owocowym lub miętowym.

Adam Wajs
Haniutka
samurajka
Posts: 7107
Joined: 04 Jul 2007, 23:53
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by Haniutka »

ja pamiętam z dziecinstwa, ze prawdziwy tran to jest z wieloryba, nie wiem, mit to jakis był, czy prawda?
obecnie tran, który podaje dzieciom jest z dorsza, tak wyczytałam na składzie

ps. tran o smaku cytrynowym jest dla mnie nie do przełknięcai, chociaz dzieci jakos piły :559:
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…
Kasia_b
Domownik
Posts: 2054
Joined: 17 Jun 2007, 23:05
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by Kasia_b »

U nas jest obecny od lat :)
Chciałam za pierwszym razem kupić jak najmniejsze kapsułki, żeby przełknęły i miały z głowy. Ale moi to rozgryzają i domagają się jeszcze :) I to wcale nie jakiś smakowy, taki normalny, śmierdzący ;-) Co ciekawe, cała trójka uwielbia, a mają różne upodobania kulinarne. A najmłodsza nie lubi przykrych zapachów.
Haniutka
samurajka
Posts: 7107
Joined: 04 Jul 2007, 23:53
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by Haniutka »

A najmłodsza nie lubi przykrych zapachów.
dla mnie tran nie ma przykrego zapachu, gorzej ze smakiem :558:
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…
User avatar
attena
Donna vulcana
Posts: 2000
Joined: 21 Mar 2008, 19:27
Location: þórshöfn
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by attena »

Moje maluchy zaczęły regularnie dostawać tran w przedszkolu.
Teraz , po roku wprost uwielbiają ten smak( mi nieodparcie kojarzący się z koszmarem z dzieciństwa), do tego stopnia, że zawsze proszą o dodatkową łyżeczkę :shock:,najchętniej piłyby prosto z butelki :570:
User avatar
chwilka
Generalissimus domownikuss
Posts: 1704
Joined: 24 Oct 2007, 21:32
Location: Wrocław
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by chwilka »

W końcu tran to jest to, co tygrysy lubią najbardziej :lol: :lol:
U nas Miki też rozgryza kapsółki i jest to dla niego przysmak
Mama Marysi (1997), Bartka (1999), Mikołaja (2005), Daniela (2007) i Sary (2013)
User avatar
attena
Donna vulcana
Posts: 2000
Joined: 21 Mar 2008, 19:27
Location: þórshöfn
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by attena »

Ale mnie trzesie za kazdym razem, gdy odkrecam butelke!!! :572:
A maluchy sie oblizuja :570:
User avatar
Q-mamma
epikurejka w rozpaczy
Posts: 6147
Joined: 16 Jun 2007, 11:46
Location: Tychy
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by Q-mamma »

Ja kupowałam smakowe miętowe i jeszcze jakieś a okazało się, ze moi tez taki żywy wsysali:] rybożerni w ogóle.
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image
michał
Gazda z Farfurni
Posts: 2480
Joined: 07 Aug 2007, 10:56
Location: tam, gdzie wrony zawracają
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by michał »

Moi lubią tak, że czasami podkradają :579:
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))
Katarzyna
Femina medica
Posts: 1163
Joined: 16 Jun 2007, 23:12
Location: Warszawa
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by Katarzyna »

Moi dostawali w kapsułkach - żeby było bezboleśnie. Ale w którymś momencie okazało się, że oni te kapsułki i tak rozgryzają i cieszą się, że śmierdzą zdechłą rybą... :shock:
Jestem mamą Józia (2001), Ludka (2004), Gucia (2006), Inki (2008) i Heli (2010)
Kasia_b
Domownik
Posts: 2054
Joined: 17 Jun 2007, 23:05
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by Kasia_b »

A to nam się, jak widzę, potwierdzają reakcje dzieci :D
User avatar
Sykreczka
domownik
Posts: 88
Joined: 19 Nov 2007, 12:27
Location: Poznań
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by Sykreczka »

Ja też dawałam dzieciom tran od czasu do czasu, ale teraz zaczęłam moją Gosię faszerować tranem na okrągło, bo odkryłam, że już od dawna wiadomo o jego potwierdzonym naukowo działaniu przeciwreumatycznym. A mi nikt o tym nie powiedział, choć Gosię już od ponad pięciu lat leczymy z powodu młodzieńczego idiopatycznego zapalenia stawów.
Isia
z bukowego domu:)
Posts: 3265
Joined: 25 Sep 2007, 21:29
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by Isia »

Wiesz - u nas też działa, mam wrażenie :D - testuję od kilku miesięcy Na skórę, na odporność i moje gardło - choć rozgryzanie kapsułek w przypadku gardła średnio smaczne!

Pamiętajcie tylko, że słoneczka tran nie lubi :D To tak na przyszłość - do pełni słoneczka daleko! Ciekawa jestem waszych doświadczeń!
User avatar
Sykreczka
domownik
Posts: 88
Joined: 19 Nov 2007, 12:27
Location: Poznań
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by Sykreczka »

dzięki :-)
User avatar
attena
Donna vulcana
Posts: 2000
Joined: 21 Mar 2008, 19:27
Location: þórshöfn
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by attena »

Zaczynam sie coraz bardziej przekonywac do tranu, nie pamietam juz, kiedy moje dzieciaki byly przeziebione, czy chociaz katar mialy!
A dla Kamilka tran to przysmak, woli go od slodyczy, zawsze wybiera tran :shock: ,maly dziwak ;-) Tylko musze mu dozowac, bo 5-6 lyzek na raz, to grozi chyba rozwolnieniem? :mrgreen:

Ale sama sie nie zdecyduje na ten cudny specyfik, wspomnienia z dziecinstwa mam zbyt zywe,bleeee.
Aneta
domownik
Posts: 47
Joined: 10 Feb 2010, 10:35
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by Aneta »

Ja na poprawę odporności robię syrop z czosnku, cytryny i miodu, można podawać już dzieciom w drugim roku życia (po łyżeczce), wbrew pozorom jest całkiem smaczny.
2 główki czosnku wygnieść, dodać sok z 2 cytryn, 4 łyżki miodu i 2 szklanki ciepłej (nie gorącej wody, co by miód się "nie zcukrzył"). Trzymać w lodówce, pić codziennie 1-2 łyżeczek dzieci, dorośli 1-2 łyżki
User avatar
Anka
Generalissimus domownikuss
Posts: 2960
Joined: 17 Jun 2007, 01:15
Location: Warszawa
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by Anka »

Ja podaję biostyminę - wyciąg z aloesu.
Jak pojawiają się objawy przeziębienia to herbatka z imbiru z dodatkiem cytryny i miodu, na kaszel oczywiście syrop z cebuli, jak mocniejsze przeziębienie (ogólnie infekcja) to jeszcze wywar z natki pietruszki. Jak silny kaszel i temp, to jeszcze "naszyjnik z czosnku i stawiam bańki - taka ze mnie czarownica :roll:
Isia
z bukowego domu:)
Posts: 3265
Joined: 25 Sep 2007, 21:29
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by Isia »

Biostyminę - wypróbowałam. :D Minimum trzy tygodnie pobytu nad Bałtykiem - jeszcze lepsze - jeśli to całodobowo od linii brzegowej mniej niż 500 m :D
Jesli ktoś kuracji bałtyckiej potrzebuje - i ma własną przyczepę lub namiot, tudzież wytrzyma - słabe warunki prysznicowo - kuchenne, za to wianie wieczne(jod!!!), dzicz i odludzie - dam namiar na priv! Bardzo ekstremalne warunki - ale dzieci - zahartowane na cały rok!!!
User avatar
attena
Donna vulcana
Posts: 2000
Joined: 21 Mar 2008, 19:27
Location: þórshöfn
Contact:

Re: Ten cudowny tran

Post by attena »

Aaa....to moze moje dzieci takie odporne, bo przewietrzone polnocnym wiatrem? :lol:


A banik zawsze chcialam sprobowac 8)
Slyszalam, ze dobre sa tez 'chinskie', ale nie wiem,jaka jest roznica, i jak dzialaja- ide guglowac, moze sobie kupie w Pl.
Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users