Raport z gubienia kilogramów.
- Q-mamma
- epikurejka w rozpaczy
- Posts: 6147
- Joined: 16 Jun 2007, 11:46
- Location: Tychy
- Contact:
Re: Raport z gubienia kilogramów.
Kasia rozłącz tylko pieczywo i ziemniaki od mięsa -rano jem kanapkę typu plaster kiełbaski gruby plaster serka w liściu lodowej sałaty. Dużo warzyw z ryżem i nawet z majonezem śmietaną czy jogurtem. Popełniam tam jajko. Mięsiwo z surówkami kopiasto. Reszta towarzystwa je z ziemniakami ale się przyzwyczaili. Jak ziemniaki to z surówą. Na głód wtranżalam puszkę fasolki . Bardzo smaczne kiełki wszystkiego kiełkuję sobie sama , rzeżuchę albo rzodkiewkę. Na razie od wiosny jojo nie ma a tego się na zimę bałam. Po zrzuceniu 13 kilogramów- same się zrzucały
nogi odzyskały sprawność.
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ 

-
Babka4
- Generalissimus domownikuss
- Posts: 1733
- Joined: 21 Jun 2007, 10:25
- Location: Toruń
- Contact:
Re: Raport z gubienia kilogramów.
brawo qma!
tak Kasiu dieta rozłączna jest extra
, kiedyś stosowałam
była książka Mai Błaszczyszyn "Dieta życia" o rozłącznej
tak Kasiu dieta rozłączna jest extra
, kiedyś stosowałam
była książka Mai Błaszczyszyn "Dieta życia" o rozłącznej
4 dzieci od 21 do 13 lat (2018 r.)
półetatowa kura domowa ;)
półetatowa kura domowa ;)
-
Babka4
- Generalissimus domownikuss
- Posts: 1733
- Joined: 21 Jun 2007, 10:25
- Location: Toruń
- Contact:
Re: Raport z gubienia kilogramów.
koleżanka ma RZS bardzo zniekształcone dłonie i cukrzycę
brałą silne leki m.in. sterydy
była na turnusie dr Dąbrowskiej
bardzo zadowolona, zrobiła badanie alergii z krwi
i wykazało nietolerancję mleka i inne
stosuje nadal dietę warzywną i teraz po kilku miesiącach chude mięso drobiowe
cukier unormowany nie bierze leków na cukrzyce!
na RZS nadal bierze
ale nawet humor odzyskała, bo wpadała w doły
to samotna starsza pani
naprawdę działa dieta Dąbrowskiej
jej przykład dał mi dużo do myślenia
może Kasiu zaczniesz od warzywek?
brałą silne leki m.in. sterydy
była na turnusie dr Dąbrowskiej
bardzo zadowolona, zrobiła badanie alergii z krwi
i wykazało nietolerancję mleka i inne
stosuje nadal dietę warzywną i teraz po kilku miesiącach chude mięso drobiowe
cukier unormowany nie bierze leków na cukrzyce!
na RZS nadal bierze
ale nawet humor odzyskała, bo wpadała w doły
to samotna starsza pani
naprawdę działa dieta Dąbrowskiej
jej przykład dał mi dużo do myślenia
może Kasiu zaczniesz od warzywek?
4 dzieci od 21 do 13 lat (2018 r.)
półetatowa kura domowa ;)
półetatowa kura domowa ;)
- kasia72
- Generalissimus domownikuss
- Posts: 1603
- Joined: 16 Jun 2007, 11:05
- Location: Szczecin
- Contact:
Re: Raport z gubienia kilogramów.
dziewczyny - dzięki za odzew ....
hm - powyższe diety eksperymentowałam -z powodzeniem, ale krótkim , bo ja to taki specyficzny ludek jestem , że albo "zaciążam" , albo po wbiciu się w "spodnie motywacyjne" ... - odpuszczam sobie zanadto i apiać od nowa ....
najistotniejszy jest moment rozpoczęcia , tzw. przekonanie, że to już , że od dziś, że dość tego , itd..... na razie skoki 2 godzinne posiadam, potem dieta idzie sie paprać, bo mam ochotę na lampkę winka (jakąś nowość m. zakupił i polecał
, jestem w trakcie pms i snikers jest wtedy niezwłocznie wskazany - lek na całe zło ... itd.... )
no i w zasadzie to ja tam nie wiem kiedy osiągnę właściwą mobilizację , myślę ,że jakbym poszła do jakiegoś specjalisty w tym temacie, to wystraszyłby mnie nadto i udałoby się ... może
a może by mnie tylko wkurzył , że za duuuże pieniądze nie odchudzi mnie w ciągu tygodnia -ufffff
życie grubasa nie jest bajką
hm - powyższe diety eksperymentowałam -z powodzeniem, ale krótkim , bo ja to taki specyficzny ludek jestem , że albo "zaciążam" , albo po wbiciu się w "spodnie motywacyjne" ... - odpuszczam sobie zanadto i apiać od nowa ....
najistotniejszy jest moment rozpoczęcia , tzw. przekonanie, że to już , że od dziś, że dość tego , itd..... na razie skoki 2 godzinne posiadam, potem dieta idzie sie paprać, bo mam ochotę na lampkę winka (jakąś nowość m. zakupił i polecał
no i w zasadzie to ja tam nie wiem kiedy osiągnę właściwą mobilizację , myślę ,że jakbym poszła do jakiegoś specjalisty w tym temacie, to wystraszyłby mnie nadto i udałoby się ... może
życie grubasa nie jest bajką
Gdy na nic nie liczymy, niczego nie będziemy żałować - odnajdziemy satysfakcję w tym, co otrzymamy. Będziemy szczęśliwi.
- attena
- Donna vulcana
- Posts: 2000
- Joined: 21 Mar 2008, 19:27
- Location: þórshöfn
- Contact:
Re: Raport z gubienia kilogramów.
Trzymaj się Kasiu- razem damy radę!
Piszę to wsuwając musli z oddtłuszczonym(blee)mlekiem.
Coś też nie moge ruszyc tej mojej wagi
Teraz dołożyłam spacery ,prawie codziennie, taki intensywny marsz w trudnych warunkach pogodowych
,chodzę około godziny z moim puszystym Mikołajem, oby były szybko efekty,bo nudne to
Próbuje też darować sobie typowe obiadki,biały chleb i przekąski wszelakie,ale ciężkoooo.
Troche mnie zmotywowała ostatnia gorąca plotka o mojej ciąży ( wolałabym,żeby to była prawda,a tak-chyba muszę zacząć brzuch wciągać
).
I muszę w końcu kupić nowy strój kapielowy na basen-korygujący-maskujący
Jestem grubasem
Piszę to wsuwając musli z oddtłuszczonym(blee)mlekiem.
Coś też nie moge ruszyc tej mojej wagi
Teraz dołożyłam spacery ,prawie codziennie, taki intensywny marsz w trudnych warunkach pogodowych
Troche mnie zmotywowała ostatnia gorąca plotka o mojej ciąży ( wolałabym,żeby to była prawda,a tak-chyba muszę zacząć brzuch wciągać
I muszę w końcu kupić nowy strój kapielowy na basen-korygujący-maskujący
Jestem grubasem
-
Isia
- z bukowego domu:)
- Posts: 3265
- Joined: 25 Sep 2007, 21:29
- Contact:
Re: Raport z gubienia kilogramów.
Kasia72 - pływanie stawów nie obciąża! Nam niestety basen zamknęli, więc ratujemy się spacerami z psem.
Ja niestety znów w niedoczynność tarczycy popadłam - raczej walczę, by nie przytyć, niż schudnąć
I mam doła jak patrzę w lustro - stara i gruba, blee.
Ja niestety znów w niedoczynność tarczycy popadłam - raczej walczę, by nie przytyć, niż schudnąć
I mam doła jak patrzę w lustro - stara i gruba, blee.
- Q-mamma
- epikurejka w rozpaczy
- Posts: 6147
- Joined: 16 Jun 2007, 11:46
- Location: Tychy
- Contact:
Re: Raport z gubienia kilogramów.
witaj w klubie Isiu ale ja bardziej stara gruba siwa i sfrustrowana 9ewaluacja zewnętrzna w ferie do szkoły i spaprany urlop widmem pedyry
ambitnej i szczupłej 
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ 

- attena
- Donna vulcana
- Posts: 2000
- Joined: 21 Mar 2008, 19:27
- Location: þórshöfn
- Contact:
Re: Raport z gubienia kilogramów.
Noooooooo nie, a ja wlasnie chcialam napisac, ze dziala pozytywne nastwienie-i podac ciebie za przyklad,QumoQ-mamma wrote:witaj w klubie Isiu ale ja bardziej stara gruba siwa i sfrustrowana 9ewaluacja zewnętrzna w ferie do szkoły i spaprany urlop widmem pedyry![]()
![]()
ambitnej i szczupłej
Aleee juz! -nalozyc na siwe wlosy ognista czerwien,w metryke sobie nie zagladac, bo liczy sie stan ducha, i przepraszam, kto sie tu ostatnio chwalil 15 kg na minus???
- Q-mamma
- epikurejka w rozpaczy
- Posts: 6147
- Joined: 16 Jun 2007, 11:46
- Location: Tychy
- Contact:
Re: Raport z gubienia kilogramów.
13 minus;) ale już nie otyłość a "lekka" nadwaga
ognista czerwień w pogotowiu i na razie w mózgu z powodu gooopiego totalitaryzmu biurokratycznego
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ 

- sylwia1974
- siedmiokrotka
- Posts: 1029
- Joined: 23 Oct 2008, 14:14
- Location: Poznań/Mosina
- Contact:
Re: Raport z gubienia kilogramów.
witam i żegnam na trochę...
ja trafiłam wreszcie do endokrynologa, który mnie do szpitala zaprosił...
nie wiem czy chcę się dowiedzieć, ze nadwaga jest u mnie spowodowana chorobą ( może to jakieś pocieszenie
)
teraz w piątek ruszam na oddział endokrynologiczny...
Kilogramy to nie jedyny powód...mam skoki ciśnienia , tętna....czasem tętno spada do 40, w ubiegła środę nagle i niespodziewanie skoczyło do 192( nie z powodu stresu czy wysiłku, bo malowałam z chłopcami)...a byłam w domu sama z maluchami....przeżyłam chwile grozy...po 30 minutach minęło...ale do wieczora wszystko mnie bolało i mięśnie jak z waty...i to może być wina guza na nadnerczu
Tomograf wykazał mi go niecałe dwa lata temu przed operacją na woreczek żółciowy, ale chirurg raczej go zlekceważył - powiedział tylko, ze kontrolować co dwa lata...natomiast mój ginekolog nie zlekceważył - tylko się przejął i od razu wysłał do endokrynologa...
TrochE nie w temacie - przepraszam - trzymam kciuki za "grubasy" i do napisania
ja trafiłam wreszcie do endokrynologa, który mnie do szpitala zaprosił...
nie wiem czy chcę się dowiedzieć, ze nadwaga jest u mnie spowodowana chorobą ( może to jakieś pocieszenie
teraz w piątek ruszam na oddział endokrynologiczny...
Kilogramy to nie jedyny powód...mam skoki ciśnienia , tętna....czasem tętno spada do 40, w ubiegła środę nagle i niespodziewanie skoczyło do 192( nie z powodu stresu czy wysiłku, bo malowałam z chłopcami)...a byłam w domu sama z maluchami....przeżyłam chwile grozy...po 30 minutach minęło...ale do wieczora wszystko mnie bolało i mięśnie jak z waty...i to może być wina guza na nadnerczu
TrochE nie w temacie - przepraszam - trzymam kciuki za "grubasy" i do napisania
Myślę więc jestem...a może jestem więc myślę...
- attena
- Donna vulcana
- Posts: 2000
- Joined: 21 Mar 2008, 19:27
- Location: þórshöfn
- Contact:
Re: Raport z gubienia kilogramów.
Trzymaj sie Sylwunia!Na pewno wszystko bedzie dobrze,i wszystko sie wyjasni- najgorsza jest niepewnosc:-)
Za madrych lekarzy i dobre samopoczucie +++
Za madrych lekarzy i dobre samopoczucie +++
-
Babka4
- Generalissimus domownikuss
- Posts: 1733
- Joined: 21 Jun 2007, 10:25
- Location: Toruń
- Contact:
Re: Raport z gubienia kilogramów.
sylwio +++
będzie dobrze
Bóg czuwa!
będzie dobrze
Bóg czuwa!
4 dzieci od 21 do 13 lat (2018 r.)
półetatowa kura domowa ;)
półetatowa kura domowa ;)
Who is online
Users browsing this forum: No registered users