Kampania feministek

Miejsce dostępne dla wszystkich Użytkowników, wszystkie tematy dozwolone :-)

Moderator: Anka

Post Reply
User avatar
Yenna
Generalissimus domownikuss
Posts: 2870
Joined: 18 Jun 2007, 19:42
Contact:

Kampania feministek

Post by Yenna »

Obejrzałam i przyznam, że mnie to przerosło.
http://youtu.be/NPL6wyobO8A
Haniutka
samurajka
Posts: 7107
Joined: 04 Jul 2007, 23:53
Contact:

Re: Kampania feministek

Post by Haniutka »

Ten film jest po prostu głupi, " teraz sa wolni od trosk" :lol: tyle tylko, ze nie moga wyjśc z domu, jedyne co jest prawdziwe w tym filmie to to, że gdyby aborcja była dopuszczalna legalnie i byc może tańsza, to byc może tej tragedii by nie było, po prostu. Widocznie sie bali albo nie było ich stać na nielegalną, która jest dostępna bez problemu i robią ją ci sami ginekolodzy którzy w szpitalach jej odmawiają zasłaniając sie klauzula sumienia, a ja dodam, sumienia przez portfel, bo wiadomo, jak kobiety nie będa mogły tego robić legalnie to gdzie pójda, ano do gina nielegalnie i będzie to kosztowało 5 razy drożej, a gin sobie zarobi, w szpitalu czy przychodni nic by nie zarobił, ot całe sumienie 8)

ale tak naprawde trzeba wyjśc od początków, bo żeby nie było aborcji to nie trzeba jej zakazywac, tylko bardzo wzmocnic antykoncepcję, pigułki, prezerwatywy powinny byc dostępne od ręki i powinny miec cene ryczałtowa , a nie chowanie głowy w piasek i udawanie że seks nie istnieje
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…
User avatar
Yenna
Generalissimus domownikuss
Posts: 2870
Joined: 18 Jun 2007, 19:42
Contact:

Re: Kampania feministek

Post by Yenna »

Ja to inaczej odebrałam. Ten film chyba nie jest oficjalna kampania feministek. to jest jakaś prowokacja, ale zrobiona metodami, które mnie po prostu tak poruszyły że brak mi nawet właściwych określeń. To jest dla mnie dno tak wielkie jak Rów Mariański i muł w nim.
User avatar
Yenna
Generalissimus domownikuss
Posts: 2870
Joined: 18 Jun 2007, 19:42
Contact:

Re: Kampania feministek

Post by Yenna »

A odnośnie antykoncepcji to nie jest ona ani droga, ani niedostępna.
monika
Wróżka Zębuszka
Posts: 354
Joined: 15 Jun 2007, 22:27
Contact:

Re: Kampania feministek

Post by monika »

To mi wygląda na podpuchę i to kiepską. Jak ktoś to zrobił na poważnie - to mu tylko współczuć :roll:
Odważni żyją krótko, ale ostrożni nie żyją wcale
User avatar
chilka
zadomowiony
Posts: 349
Joined: 04 Nov 2009, 18:17
Location: Rumia
Contact:

Re: Kampania feministek

Post by chilka »

Brak mi słów po obejrzeniu tego czegoś... To jest przyznanie, że ta "matka" zrobiła to żeby uwolnić się od dziecka. Nie rozumiem jak można tak wprost nazwać rzeczy po imieniu. Chociaż z drugiej strony może to lepiej bo dzięki temu prawda wyjdzie na jaw i Katarzyna W pójdzie siedzieć w co głęboko wierzę - bo lepszych aktorów jak oni ostatnio nie widziałam - powinni oscara dostać. Natomiast te panie. które użyczyły głosu do tego nagrania to lepiej pominąć milczeniem i po prostu olać.
User avatar
Anka
Generalissimus domownikuss
Posts: 2960
Joined: 17 Jun 2007, 01:15
Location: Warszawa
Contact:

Re: Kampania feministek

Post by Anka »

Haniu, czy moglabys przytoczyć jakieś źródła pokazujece, że w krajach, gdzie jest rozpowszechniona antykoncepcja i legalna aborcja, ta druga występuje rzadko.
Laurel
domownik
Posts: 173
Joined: 24 Oct 2011, 19:35
Contact:

Re: Kampania feministek

Post by Laurel »

Prowokacja. Można by to też odebrać jako kpinę z postulatów feministek - takie karykaturalne wyolbrzymienie.
Haniutka
samurajka
Posts: 7107
Joined: 04 Jul 2007, 23:53
Contact:

Re: Kampania feministek

Post by Haniutka »

Anka, kochaniutka moja - google Ci wszystko pokaże :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:



a tutaj jest ciekawe opracowanie- dodam od razu, że pro lifeowskie, ale wydaje mi się, że uczciwie przytacza rózne statystyki, tyle tylko, że to co dla autorów jest przeciw wolnemu wyborowi, to dla mnie to te przytaczane statystyki itd... sa akurat argumentami jak najbardziej pro choice

np. piszą tam że statystyki nielegalnych aborcji sa zawyżane, jako argument za legalizacją, a dla mnie to świetna informacja, to znaczy, że tak naprawde problem aborcji jest sztucznie rozdmuchiwany przez prolifeowców i wcale jej aż tak wiele kobiet nie dokonuje w skali światowej - w porównaniu do urodzeń, więc nie trzeba wychodzić z założenia, że po legalizacji nagle miliony kobiet zaczną to robić 8)

http://www.wpsnz.uz.zgora.pl/pliki/prac ... 19407d8de6
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…
Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users