Fragment z Baczyńskiego

Moderator: Haniutka

Awatar użytkownika
Zenek Dreptak
zadomowiony
Posty: 366
Rejestracja: 07 gru 2007, 02:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Zenek Dreptak »

To wpadnijcie po tym na zupkę piwną i kefirek :D
I byłoby całkiem dobrze, gdyby nie to, że już nie wiem
Jak to jest z tym, Panie Janku
Czy nas dwóch jest czy ja jeden
zuska_
chochlik domowy
Posty: 3556
Rejestracja: 19 cze 2007, 15:29
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: zuska_ »

o tak na pewno.
bo zakrapianej nocy na zupke piwna to super pomysł jest.
a Wy wykorzystacie nasz ponowny stan niewazkości.
o nie,nie.
beze mnie. :lol:
>>do tego by zło się rozprzestrzenilo wystarczy aby wszyscy sprawiedliwi powstrzymali sie od dzialania<<.
Awatar użytkownika
Zenek Dreptak
zadomowiony
Posty: 366
Rejestracja: 07 gru 2007, 02:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Zenek Dreptak »

Już tradycyjnie kolejny cytat, tym razem to wyjątek z Kroniki Dreptaków, autorstwa Dreptaka Anonima, traktujący o rozwiązywaniu sytuacji konfliktowych :D

O tym jak Okrutny Kneź żywym ogniem palony był
... od Dary Wielkiej Władczyni Chaosu etc, etc.

W ekskursyi bedący, z małżonką swoyą, pędząc co koń wyskoczy, ze 90 wiorst na godzinę, Okrutny Kneź żar okrutny na plecach uczuł, co w wezgłowie karocy wsparte były. Wspomniał był na szerszenia, któren mógłby go tak uźreć, aliści swąd dziwny poczuł, co ze szerszeniem nic wspólnego mieć nie mógł, aleć bezsprzecznie mógł od niedopałka małżonki być, co go owa z łaski swojej, przez okno, na wiatr wielki wyrzucić raczyła. Zakrzyknął Kneź głosem wielkiem po kneziowemu, czym obrazę okrutną na głowę swą od małżonki, Dary, Wielkiej Władczyni Chaosu, Palaczki Namiętnej, etc, etc. ściągnął. Za czem Knezini Małżonka (Wielka Władczyni, etc, etc...), wyjaśniła Kneziowi niestosowność wydawania odgłosów, wielkiem głosem, po kneziowemu, co i ten nie przyjąć nie mógł i do rozumu po czasie niejakiem doszedł.
O czem akuratnie donosi Kronikarz Anonim
I byłoby całkiem dobrze, gdyby nie to, że już nie wiem
Jak to jest z tym, Panie Janku
Czy nas dwóch jest czy ja jeden
zuska_
chochlik domowy
Posty: 3556
Rejestracja: 19 cze 2007, 15:29
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: zuska_ »

wiem,wiem już wiem!
Dreptak Anonim to Baczyński!
inaczej nie wklejałbys Zenus powyższego fragmentu własnie tu!
alez ja jestem przenikliwa... :mrgreen:
>>do tego by zło się rozprzestrzenilo wystarczy aby wszyscy sprawiedliwi powstrzymali sie od dzialania<<.
Awatar użytkownika
Zenek Dreptak
zadomowiony
Posty: 366
Rejestracja: 07 gru 2007, 02:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Zenek Dreptak »

Siedzę to w rogu Haniutkowego ringu, co zaczął krzaczkami zarastać i z braku weny, w zależności od humoru i nastroju przytaczam różne cytaty. Dopóki mi się nie znudzi, albo mnie Haniutka nie pogoni, będę tu siedział i "smędził", i wrzucał różne teksty mniej lub bardziej pasujące do powyższego. Co prawda kończy się wszystko ogólnym pijaństwem, ale co mi tam, to też jakaś duchowość, a skoro taki genius loci to nie narzekam.
A ty Zusko zamiast tonąć w domysłach lepiej napisz jak ty przeczołgujesz swojego Melioratora, nawet jak mu dasz sama w kość :P
I byłoby całkiem dobrze, gdyby nie to, że już nie wiem
Jak to jest z tym, Panie Janku
Czy nas dwóch jest czy ja jeden
Awatar użytkownika
dudi
ptak paradoksalny
Posty: 1643
Rejestracja: 05 gru 2007, 10:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: dudi »

Zenek Dreptak pisze: A ty Zusko zamiast tonąć w domysłach lepiej napisz jak ty przeczołgujesz swojego Melioratora, nawet jak mu dasz sama w kość :P
:shock: :shock: :shock: :mrgreen:
zuska_
chochlik domowy
Posty: 3556
Rejestracja: 19 cze 2007, 15:29
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: zuska_ »

Zen no weż...
meliratora no,to normalnie-przeczołguje go tak od serca.
poligon mu robię i nie ma przebacz :lol:
a skarżył sie sierściuch zapchlony????
juz ja mu dam jak wróci :twisted:
a z Baczyńskim nie trafiłam :shock:
a juz myslalam,ze moge biuro detektywistyczne zakładac...
>>do tego by zło się rozprzestrzenilo wystarczy aby wszyscy sprawiedliwi powstrzymali sie od dzialania<<.
Awatar użytkownika
Zenek Dreptak
zadomowiony
Posty: 366
Rejestracja: 07 gru 2007, 02:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Zenek Dreptak »

Nie skarżył się - za dobrze "przeszkolony". Grunt to z sercem się do chłopa przyłożyć :mrgreen:
Co się tak dziwisz, Dudi? Ciebie żoncia nie przeczołgała? :P
:mrgreen:


Wczesną wiosną miałem troche śmieszny wypadek a po nim przepiękny, ciemno-fioletowo-granatowo-purpurowy, olbrzymi siniak wokół oka. Taki na pół twarzy. Wzbudzałem ogólne zainteresowanie i teksty: "Ło matko, a co się panu stało?!" lub "A kto cię tak urządził?!" zdarzały mi się kilka razy dziennie. Na ogół odpowiadałem, że to z powodu nieporozumień z żoną, niezgodności charakterów, poglądów, albo że to za chodzenie do obcych bab. Czasami mówiłem prawdę, że się prezewróciłem na korzeń. I ciekawa sprawa. Ta ostatnia wersja odpowiedzi budziła ogólną wesołość, a przy reszcie wszyscy, niezależnie od płci milkli i zaczynali się jakoś tak dziwnie zachowywać i rozmowy nie kontynuowali....
Hm... a ja myślałem, że te sensacyjne wyjaśnienia są śmieszniejsze :shock: :D
I byłoby całkiem dobrze, gdyby nie to, że już nie wiem
Jak to jest z tym, Panie Janku
Czy nas dwóch jest czy ja jeden
Awatar użytkownika
Zenek Dreptak
zadomowiony
Posty: 366
Rejestracja: 07 gru 2007, 02:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Zenek Dreptak »

J.Wołek - Pory roku przy mojej ulicy (fragment)

(...)
A przy mojej ulicy drogowskazy złamane
Noc je wściekła wyrwała w bijatyce z ranem
W biegu cel jest nieważny, w biegu ważna jest siła
Jeśli jesień to słotna
Złota już się przeżyła

A nocą w kokonach pierzyn wtuleni w ciepłe kobiety
W wieczność nie mogąc uwierzyć mnożymy się jak gazety
A przy mojej ulicy noc w rynsztokach się pluszcze
Wiatr złodziej drzwi wyważył w telefonicznej budce
Słuchawka się powiesiła i nikt jej nie powstrzymał
Bo nikt już o nic nie pyta
Znów będzie ciężka
Zima
(...)
I byłoby całkiem dobrze, gdyby nie to, że już nie wiem
Jak to jest z tym, Panie Janku
Czy nas dwóch jest czy ja jeden
Awatar użytkownika
Q-mamma
epikurejka w rozpaczy
Posty: 6147
Rejestracja: 16 cze 2007, 11:46
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Q-mamma »

Jaka namiętna wisielczość -ale lepiej wisielczo niż wcale :roll: chciałam powiedziec , ze rzecz bardzo w moim dekadenckim guście
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Obrazek
michał
Gazda z Farfurni
Posty: 2480
Rejestracja: 07 sie 2007, 10:56
Lokalizacja: tam, gdzie wrony zawracają
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: michał »

Przypomniałeś mi Zenku, że kiedyś chciałem być poetą ;)

(Ja chciałbym być poetą
Bo dobrze jest poecie
Bo u poety nowy sweter
Zamszowe buty piesek seter
I dobrze żyć na świecie
Ja chciałbym być poetą
Bo byczo u poety
Bo u poety cztery żony
A z każdą dawno rozwiedziony
A ja lubię kobiety
Ja chciałbym być poetą
Może mnie przecież przyjmą
Bo dla poety Zakopane
Nie trzeba wcześnie wstawać rano
A wstawać rano zimno
Bo fajno jest poecie
Nie musi w biurze ślipić
I fuk mu cała dyscyplina
Tylko gitara i dziewczyna
I złote gwiazdy liczyć
I mylić się i liczyć
I liczyć wciąż od nowa
Na ziemi w drzewie i błękicie
Trudnego szukać słowa
I gniewać się i martwić
Bo ciągle jeszcze nie to
I ciągle baczyć ciągle patrzeć
Ja nie chcę być poetą.)
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))
zuska_
chochlik domowy
Posty: 3556
Rejestracja: 19 cze 2007, 15:29
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: zuska_ »

wchodzę tu na paluszkach.
przysiadlam w kaciku i slucham.
otwieram serducho i chłonę.
niech sie dzieje.
:D
>>do tego by zło się rozprzestrzenilo wystarczy aby wszyscy sprawiedliwi powstrzymali sie od dzialania<<.
Awatar użytkownika
Anka
Generalissimus domownikuss
Posty: 2960
Rejestracja: 17 cze 2007, 01:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Anka »

To i ja przykucnę, pochłoniemy razem...
Awatar użytkownika
Zenek Dreptak
zadomowiony
Posty: 366
Rejestracja: 07 gru 2007, 02:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Zenek Dreptak »

Jak tu siedzicie i słachacie, to jeszcze raz J. Wołek. Zanim Wam "posiwieją głowy".

Piosenka do Danki

A ja ci opowiem bajkę o tym domu
I o tych obrazach nienamalowanych
Cośmy je wieszali w myślach po kryjomu
Tak na niby, bo przecież jeszcze nie ma ściany

I o stropie z belek, skórach na podłodze
I struganych w windzie kolorowych świętych
O różowej łazience i o ciepłej wodzie
I oknie przed wzrokiem bluszczami zamkniętym

A na razie róbmy tę partyzantkę małą
Czekajmy na posiłki trzymając się za ręce
Niech przechodnie myślą, że tak nam się chciało
Że nam nie potrzeba ani szczypty więcej

Czekajmy wpatrzeni w siebie aż do bólu
Bezsilni jak szczenięta, cisi jak niemowy
Jak dwoje smutnych kloszardowych królów
Co to im przedwcześnie posiwiały głowy

Będziemy tańczyli nasze śmieszne tańce
Śpiewali te piosenki, co nam tylko znane
Będziemy do siebie odmawiać różańce
Przykryci nagą skórą zasypiać nad ranem

Będziemy składali jakieś smutne wiersze
Z ziół pachnących robili bardzo dziwne wróżby
Choć na razie wiemy, że to nie czas jeszcze
Na razie dom nasz między bajki włóżmy

(...)

A na razie się śmiejmy sztucznie i radośnie
Wierząc, że się spełnią te mrzonki niedzielne
Gdy na przejściach dla pieszych perz chyłkiem wyrośnie
A oczy nam jak innym pokryją się bielmem

(...)


I teraz już można wcisnąć link.

http://gdakacz.wrzuta.pl/audio/hjZkyy8W ... a_do_danki
I byłoby całkiem dobrze, gdyby nie to, że już nie wiem
Jak to jest z tym, Panie Janku
Czy nas dwóch jest czy ja jeden
Awatar użytkownika
Zenek Dreptak
zadomowiony
Posty: 366
Rejestracja: 07 gru 2007, 02:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Zenek Dreptak »

Miłujcie nieprzyjacioły swoje, wg. A.Waligórskiego.


THE PURSUIT - STORY

Herod, groźny bandyta
Dał znak do krwawej rzezi,
Kto żyw tomahawk chwyta -
Siuksowie, Irokezi,
Apacze i Komancze,
Gangsterzy, kidnaperzy,
Nad betlejemskim ranczem
Sroga łuna się szerzy.

Wszystko zniszczone wokół,
Tu i ówdzie się pali,
Już zdobyli częstokół,
Już szeryfa schwytali,
I zawlekli go w gruzy
I skopali nieziemsko
I gwiazdę jemu z blury
Zerwali betlejemską.

Przez uroczy zakątek
Przeszła straszna zawieja -
Taką rzeź niewiniątek
Zrobili, że o jeja!
A potem się pokarmem
Zajęli, oraz piciem,
Więc Józef, stary farmer,
Zdołał jakoś ujść z życiem.

Zerwał karabin z kołka,
Wyskoczył do ogrodu,
Rodzinę na osiołka
Pousadzał, i chodu!
Osioł tłusty jak kluska
Stulił ze strachu uszy,
Podskoczył niczym mustang
I kurcgalopem ruszył

Hej, grzmią tętentem drogi
I błyska broń w ciemności -
Herod, bandyta srogi
Rozpoczął konny pościg.
Widoki niewesołe -
Kusztyka dryptu - dryptu
Wystraszony osiołek
Na granicy Egiptu.

Rżą spienione ogiery,
Widocznie wróg jest bliski,
Łomocą winczestery,
Gwiżdżą w uszach pociski,
Już przestrzelili bluzę
Przenajświętszej Matuchnie,
Wkurzył się Święty Józef
I jak z kolta nie gruchnie!

Jeden drań dostał serię,
Aż złapały go kurcze,
I spadł plackiem na prerię
Klnąc paskudnie: - O kurcze!!!
A Józef znowuż z biodra
Trzykrotnie jak nie strzeli -
Trzech zachwiało się w siodłach
I na ziemię runęli!

Odwrócił się Jezusik
Chociaż jeszcze maluszek,
Wziął łuczek od matusi
I bęc bandziorka w brzuszek!
Aż wypadła mu spluwa
I z siodła go zdmuchnęło,
A osiołek zasuwa
Jak ta Alfa - Romeo!

Ot, już bliziutko Egipt,
Widać piramid stożki,
Z bandytów same piegi
Zostały, i bamboszki,
Tylko Herod - sadysta
Wciąż goni jak najęty,
Aż egipski WOP-ista
Pyta: - A dokumenty???

Próżno Herod niegrzeczny
Krzyczał, że Egipt złupi!
Musiał wrzucić bieg wsteczny
I wracać jak ten głupi.
.. a Jezusek wesoły
Rzekł, całując mamuńcię:
- Miłujcie nieprzyjacioły!
Ale im wpierw dosuńcie ...
I byłoby całkiem dobrze, gdyby nie to, że już nie wiem
Jak to jest z tym, Panie Janku
Czy nas dwóch jest czy ja jeden
Awatar użytkownika
Q-mamma
epikurejka w rozpaczy
Posty: 6147
Rejestracja: 16 cze 2007, 11:46
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Q-mamma »

:)
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Obrazek
Awatar użytkownika
Zenek Dreptak
zadomowiony
Posty: 366
Rejestracja: 07 gru 2007, 02:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Zenek Dreptak »

Hm... Nie wiem, czy to zmiana skryptu, czy też działalnośĆ moderatora albo nawet Matek Założycielek? Jeżeli moje teksty są wg. kogoś niewłaściwe (obraźliwe, wulgarne, poniżające), to poproszę najpierw o zwrócenie uwagi. Nie pamiętam, abym coś takiego w tym wątku napisał. Raczej pamiętam co napisałem.
Napisałem za to, że będę tu siedział aż mnie ktoś wyrzuci. CZY O TO CHODZI?
I byłoby całkiem dobrze, gdyby nie to, że już nie wiem
Jak to jest z tym, Panie Janku
Czy nas dwóch jest czy ja jeden
michał
Gazda z Farfurni
Posty: 2480
Rejestracja: 07 sie 2007, 10:56
Lokalizacja: tam, gdzie wrony zawracają
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: michał »

no mnie na ten przykład obrażasz trochę czestotliwością wpisów. Bo jest strasznie niska i - uważam - poniżej Twoich możliwości.

Ktoś coś poporządkował?
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))
jola
zorga domowa
Posty: 6661
Rejestracja: 15 cze 2007, 14:57
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: jola »

Zenek, juz lepiej????
Znaczy się widac juz to co nie było widac, i czy o to chodzi?????
jesli o to, to musiało być coś ze skryptem, przynajmniej mi nic nie wiadomo o jakiś ruchach Tobie nieprzyjaznych.
jesli masz podejrzenia kto namieszał, podaj na priva, to się weźmiemy za niego :mrgreen: :mrgreen:
Obrazek
Awatar użytkownika
Zenek Dreptak
zadomowiony
Posty: 366
Rejestracja: 07 gru 2007, 02:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Zenek Dreptak »

Jolu, rzecz nie dotyczy dostępności, tylko modyfikacji moich tekstów w tym wątku. I wcale nie mam omamów wzrokowych.
Po przemyśleniu, uznaję moją działalność w tym wątku za bezsensowną i zakończoną.
I byłoby całkiem dobrze, gdyby nie to, że już nie wiem
Jak to jest z tym, Panie Janku
Czy nas dwóch jest czy ja jeden
michał
Gazda z Farfurni
Posty: 2480
Rejestracja: 07 sie 2007, 10:56
Lokalizacja: tam, gdzie wrony zawracają
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: michał »

Weź się ie obrażaj, tylko powiedz, o co chodzi. Szkoda takiego fajnego miejsca...
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))
Awatar użytkownika
Zenek Dreptak
zadomowiony
Posty: 366
Rejestracja: 07 gru 2007, 02:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Zenek Dreptak »

(...)a łamiąc gałąź ku anioła chwale
na ołtarz, nie postrzega, że skrzydło odłamał,
a nawet rękę boską i karzący palec,
i że jak ruchem kłamie, tak ofiarą skłamał.
(...)
I byłoby całkiem dobrze, gdyby nie to, że już nie wiem
Jak to jest z tym, Panie Janku
Czy nas dwóch jest czy ja jeden
jola
zorga domowa
Posty: 6661
Rejestracja: 15 cze 2007, 14:57
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: jola »

zaraz, zaraz, faktycznie masz pozmieniane teksty?????? :shock: :shock: :shock:
Obrazek
Haniutka
samurajka
Posty: 7107
Rejestracja: 04 lip 2007, 23:53
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Haniutka »

Hejka, dotały do mnie jakies wieći, że ponoc cos tu jest zmieniane, czy usuwane...

Jesli chodzi o mnie to NIGDY nic jeszcze stąd nie usuwałam, nie zamieniałam, jesli chodzi o cudze wpisy. Myśle, że admin może jakoś to sprawdzić.

Nie mam skłonności do agresywnego moderowania, zresztą nawet na ten temat z Dudim rozmawialismy.

Uważam, że usuwanie cudzych wpisów jest czyms bardzo nieeleganckim i takich rzeczy nie robie, nie mówiąc juz o zamienianiu... :shock: :shock: :shock:

nie mówiąc juz o tym, że nie czuję sie uprawniona do takich rzeczy, bo nie jestem adminem.


:? :? :? :?


co sie tu dzieje ??? :? :? :? :shock: :shock: :shock: :roll: :roll: :roll:
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…
Awatar użytkownika
Zenek Dreptak
zadomowiony
Posty: 366
Rejestracja: 07 gru 2007, 02:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Zenek Dreptak »

Zamieszczam kopię mojej wiadomości na prv., do Gospodyni tego miejsca:

Nie wiem kto się tymi tekstami bawił, ale poznikały fragmentami.
Trochę mnie szlag trafił, ale piekliłem się z umiarem. Jak by nie było, trudno żebym na coś takiego nie reagował. Omamów nie miałem. Zapewne pamiętasz, że odpowiadałaś w tym wątku na mój tekst pod którym był tytułowy fragment Baczyńskiego? Widzisz go może? Bo może to kwestia wyświetlania, ale żeby tak wybiórczo to mało możliwe.
Zuska sugeruje. że może przy okazji kasowania botów coś się posypało? Możliwe. Ale dla mnie ten wątek nie ma już sensu a odtworzyć przecież nie mogę.
Jeżeli moje wypowiedzi były krzywdzące kogokolwiek to przepraszam.
Pozdrawiam
ZD
I byłoby całkiem dobrze, gdyby nie to, że już nie wiem
Jak to jest z tym, Panie Janku
Czy nas dwóch jest czy ja jeden
Haniutka
samurajka
Posty: 7107
Rejestracja: 04 lip 2007, 23:53
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Haniutka »

no to tak jak Ci napisałam w drugiej odpowiedzi

pierwszy jest Twój post z samym tylko fragmentem który Ci wklejam tu:

"Jak żuk powoli, nie patrząc dokoła,
w twardym pancerzu, on! rycerz z chityny,
idzie, gdzie anioł woła, jeśli jeszcze woła,
idzie, w żadnym zwycięstwie nic znajdując winy,
idzie, a łamiąc gałąź ku anioła chwale
na ołtarz, nie postrzega, że skrzydło odłamał,
a nawet rękę boską i karzący palec,
i że jak ruchem kłamie, tak ofiarą skłamał.
(...)


"


potem ja odpowiadam, następnie jakies gadu gadu...

niżej Ty

"O, widzisz. Cicho tu i spokojnie. Ciemno się robi, może by tak lampę zapalić? I chło dno już... rozpalę w piecu. :mrgreen:"
ale bez żadnych fragmentów

i ja odpowiadam

potem juz nie odpowiadam na twoje posty poza jakimis buźkami...i ple ple




... czy tak własnie widzisz???
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…
Awatar użytkownika
Zenek Dreptak
zadomowiony
Posty: 366
Rejestracja: 07 gru 2007, 02:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Zenek Dreptak »

No to widzimy ten konkretny wpis tak samo, czyli brakuje tego, co tam dopisałem od siebie.

Trudno. Uważam całą sprawę za zakończoną. Przyznam, że Cię Haniutko najbardziej podejrzewałem o ingerencję, ale nie wykluczałem też innych przyczyn. Jeżeli wątek padł ofiarą nazbyt zamaszystego polowania na boty, to uprzejmie proszę myśliwych o zwrócenie baczniejszej uwagi na okolice. Jeżeli to błędy skryptu, to niech się Oktawian i Matki Założycielki martwią. Niestety nie mam pojęcia kiedy to się stało. Zacząłem sie pieklić zaraz po zauważeniu zmian.
I byłoby całkiem dobrze, gdyby nie to, że już nie wiem
Jak to jest z tym, Panie Janku
Czy nas dwóch jest czy ja jeden
Haniutka
samurajka
Posty: 7107
Rejestracja: 04 lip 2007, 23:53
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: Haniutka »

Sama bym sie piekliła, gdyby mi ktos cos pozmieniał (jesli bym zauważyła, bo po czasie to juz nie pamiętam, np to z Dudim, to tylko dzięki interwencji Zuski sie zorientowałam)
więc przykro mi, ale nie mam z tym nic wspólnego

i mam nadzieję, że to się więcej nie powtórzy, tylko skoro to skrypt, czy boty, to dziwne, że tylko tutaj cos powycinało (ale może gdzie indziej też, tylko nikt nie zauważył)
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…
jola
zorga domowa
Posty: 6661
Rejestracja: 15 cze 2007, 14:57
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: jola »

no i jeszcze to, ze ingerencje są zaznaczane przez skrypt. jak się cos zmieni, to małymi literkami pojawia się na dole pod wiadomością wpis - zmienione przez... Nawet samemu sobie nie mozna zmienic, bez tego wpisu. Admin tak samo będzie zaznaczony.
Dziwna sprawa.
nie umiem tego wyjasnić :566: :566:


Ale słuchajcie dla rozładowania emocji. Zadanie mojego Janka z matematyki, głowię się nad tym cały wieczór.

Paweł jest cztery razy młodszy od dziadka. Ile razy był młodszy od dziadka, gdy był dwa razy młodszy, niż teraz???

wskazówka: oznacz przez a wiek Pawła, gdy był dwa razy młodszy


no i mi nie wychodziło, oczywiście sprawdziłam odpowiedź i tam stoi 7. Dlaczego :?: :?: :?:
wychodzi mi 8 i nijak inaczej

Pomóżcie :!: :!: :!:
Obrazek
argento1967
od zawsze z Argentyną!!!
Posty: 3928
Rejestracja: 26 lis 2007, 13:53
Lokalizacja: BIAŁYSTOK
Kontakt:

Re: Fragment z Baczyńskiego

Post autor: argento1967 »

Jolu proste...
Załóżmy że dziadek ma 80 lat a Paweł 20...a więc 4 razy młodszy...
Jeżeli Paweł byłby dwa razy młodszy niż teraz to miałby 10 lat... a dziadek 70... a więc 7 razy więcej...
Pozdrawiam
Argi :mrgreen:
życie...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika