Kobiety o figurach gruszki najlepiej wyglądają w sukienkach podkreślających talię i rozszerzają się na kształt klosza ku dołowi ciała kryjąc uda, np. w sukniach z rękawem i paskiem albo czymkolwiek, co jest skrojone tak, by podkreślić szczuplejszą, górną połowę sylwetki. Nie musisz czegoś ukrywać, by coś zaakcentować – sukienka z dekoltem na ramiączku może podkreślić piękne ramiona równie dobrze co poduszki na ramionach. Klasyczna suknia bez rękawów też może być niezła, unikaj jednak takich ze skosu oraz tych opiętych na udach.
Panie o chłopięcych figurach – jeśli Bóg dał wam dobre nogi to noście nowoczesne sukienki: obcisłe, z gorsetem o okrągłym dekolcie, rozszerzające się nad biodrami w taki sposób, że przypominają one nieco juki – są darem z nieba. Jeśli ten styl wydaje wam się zbyt surowy albo zbyt militarny, możecie zdecydować się na coś bardziej na luzie np. na dopasowaną sukienkę koszulową albo wypróbujcie niedbały styl i załóżcie coś z pasem na biodrach. Unikajcie marszczonych sukienek – mają zbyt konserwatywny fason. Nawet nie zatrzymujcie się przy wieszakach z sukniami bandażowymi lub typu body-con, czyli dopasowanych, najczęściej zrobionych z elastyny – będziecie w nich wyglądać jak transwestyta z wyprzedaży.
Damy o pełnej figurze – pasują do was suknie o delikatnym kroju, do lub za kolano – chodzi o coś w rodzaju zmodyfikowanego stylu projektanta Rolanda Moureta. Jeśli luźniejsze rzeczy wydają się wam bardziej kuszące na upał, poszukajcie czegoś w stylu empire, ubrań zarysowujących sylwetkę oraz wydłużających nogi. Zainwestujcie w zwiewne materiały, które sprawiają wrażenie ulotnych, ale nie obfitych. Unikajcie sukni przypominających całun i porzućcie wszelkie nadzieje na noszenie grubych pasków – mało kto wygląda w nich dobrze. Pamiętaj, że w twojej głowie powinna zapalić się lampka alarmowa za każdym razem, kiedy staniesz obok szyfonu, który często postarza i sprawia, że nosząca go osoba wygląda jak podstarzała matka panny młodej udająca starszą siostrę dziewczyny.
Nie noś za krótkich rzeczy, niezależnie od tego, co jest obecnie modne zdaniem ekspertów ds. mody. To odnosi się zwłaszcza do tych pań, których uda nie są najmocniejszą stroną. Zawsze myśl o tym, ile chcesz pokazać. Być może faszystowskie podejście do ciała jest współczesnym złem, ale to samo odnosi się do tłustych, obwisłych ramion. Przejdź nad tym do porządku dziennego i chodź w nimbie chwały tego, czym jest odrobina rękawa.
A po co te rady - i tak niewiele kobiet chodzi w sukienkach
