W Polsce dzieciaki mialy dobrego pediatre, a tu strasznie ubogo w lekarzy,na tym moim odludziu- jest jeden ogolny i tyle.
Mam problem z malym...Obserwuje go od jakiegos czasu i bardzo mi sie nie podoba to,co widze.
Pomijam rozwoj mowy- specyficzne srodowisko,w ktorym przyszlo mu dorastac ( dwujezycznosc), moze opuzniac rozwoj mowy ( maly wciaz mowi o sobie Kamil,nie uzywa zaimka'ja', nie buduje prawidlowo zdan, np. mowi -mama choc z nami -gdy chce,abym gdzies z nim poszla, itd.), ale jednoczesnie musi rozwijac dwa jezyki ,wiec to rozumiem.Czasami zaskakuje nas na plus pod tym wzgledem,mowiac np. do nas calkiem sensownie po angielsku ( wplyw telewizji angielskojezycznej, no i slyczy nas ,czesto rozmawiajacych po angielsku).
Mysle, ze tu nie mam powodu do niepokoju, mysle,ze jego rozwoj psychiczny przebiega normalnie, chociaz ktos mi zasugerowal,ze z nim jest cos nie tak...bo potrafi godzinami bawic sie sam ,kilkoma figurkami ,namietnie z nimi rozmawiajac
Martwie sie ,poniewaz cos sie zaczelo dziac z jego nozkami.od dawna mam wrzenie, ze wykrzywia nozki, bylam u lekarza, stwierdzil, ze przesadzam, ze w tym wieku to jeszcze naturalne i kazal wrocic na wiosne.
Jednak teraz do tego wykrzywiania dolaczyl bol nozek, maly np. po krotkiej zabawie na podlodze, wstaje i kuleje przez chwile, czesto nie moze ustac na nogach i skarzy sie na bol- chociaz nie placze,wiec chyba nie jest zbyt dotkliwy.W nocy czesto przychodzi do nas, i wiem, ze przez sen wierzga nogami, jakby mu scierply, czy cos.
Wiem, ze moga to byc bole wzrostowe...i tysiac innych rzeczy.
jutro ide do lekarza,jakich badan powinien przejsc?Na pewno badanie krwii- podstawa.Gdzies czytalam, ze mozna zrobic jakies badanie, ktore okresli lub wykluczy bole wzrostowe,jakie to badanie, ktos wie?
I na co powinnam jeszcze zwrocic uwage w rozwoju mojego trzylatka?