Nie narusza
160 cm, waga stała od x lat 49 kg, obwody tu i ówdzie bez zmian

. Czyli mała jestem, a ponieważ ludzie coraz więksi rosną - będę na ogólnym tle coraz bardziej "kompaktowa".
Piątoklasista JUŻ mnie dogonił i waży więcej.... A kopytko

- Matkoicórko, 42 w tym wieku... Co będzie dalej - chyba kajak ogólnowojskowy.
A propos "nóżek" - dziewięcioletnia Córa też ma już nogę wielkości mojej

.
Wiadomo, że człowiek o wzroście 175 siłą rzeczy będzie solidniejszy od tego o wzroście 160, nawet jak optycznie wygląda, że ma tylko długość

.
Z tymi rozmiarami (w moich rejestrach) moją opinię podzielają też "sklepowe" i osoby podobnych gabarytów. Także nie mam co liczyć na to, ze mi sylwetka z wiekiem szlachetnieje, albo że prace nad nią przynoszą tak rewelacyjne efekty
