gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Moderator: argento1967

rycerzowa
naczelny amerykanista
Posts: 1454
Joined: 20 Jun 2007, 23:40
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by rycerzowa »

No to kamień z serca! :D

Pomyślcie, malutka Maja, która mając w domu dwóch doktorów, nie chciała urodzić się w szpitalu,
wkrótce kończy 6 lat, i pewnie pójdzie do szkoły.
Jak ten czas leci!

Qmamo, a jak ci mija miesiąc miodowo-teściowy?
User avatar
Q-mamma
epikurejka w rozpaczy
Posts: 6147
Joined: 16 Jun 2007, 11:46
Location: Tychy
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by Q-mamma »

Maja to bardzo żwawa panienka i zaradna :)
Czas urlopu był bardzo dynamiczny , ciągle wyjeżdżałam i wracałam i spotykaliśmy się w rożnych konfiguracjach, czasem depcząc po swoich śladach :) Młodzi mieli aż dwie podróże poślubne. Szczęśliwi , zakochani i zapatrzeni w siebie. Krążą pomiędzy dwoma domami. Jako, ze w Polsce niestety ofert pracy zgodnych z kwalifikacjami nie ma, zatem znowu ruszą w świat gromadzić jakiś kapitał na jakąś swoją działalność . Mam nadzieję, że się uda. A u Ciebie Rycerzowo?
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image
rycerzowa
naczelny amerykanista
Posts: 1454
Joined: 20 Jun 2007, 23:40
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by rycerzowa »

Co u nas?
Jak już pisałam, od kilku lat żyjemy w cieniu dwu paskudnych chorób, które dopadły mego męża.
Na razie - tylko w cieniu.
Oby jak najdłużej trwał ten stan "tylko w cieniu".

Operacja, którą ostatnio przeszedł mąż, "udała się", to znaczy pacjent zniósł ją dobrze, szybko się wygoił, uniknął wysoce prawdopodobnych paskudnych skutków ubocznych, ale w wyciętym materiale nie znaleziono komórek nowotworowych. Gdzie więc są?
Okazuje się, że nawet najnowocześniejsze, najdroższe badania obrazowe, nie są w 100% dokładne.

Żyjemy dalej, pracujemy, cóż nam pozostaje?
Dzieci wszystkie już w swoich domach z ogródkami, każde ma ciekawą pracę, to znaczy "robią to co lubią, i jeszcze za to im płacą". Wnuki sztuk cztery rosną ładne i mądre.
Mogło być tak pięknie!

A może jest?
Może trzeba się nauczyć żyć z tym cieniem?
User avatar
Q-mamma
epikurejka w rozpaczy
Posts: 6147
Joined: 16 Jun 2007, 11:46
Location: Tychy
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by Q-mamma »

Jest pięknie rycerzowo :) a cień dodaje smaku życiu. Kasia-b napisała niedawno na blogu, że poczuła się na wakacjach jak jak w raju, potem dodała prawie.Tekst krótki, ale treściwy :)
http://bialekamyki.blogspot.com/2015/08/zanurzenie.html
Chciałoby się, żeby nasze życie było rajem,ale nie jest. Jest miłość i cierpienie, i cień. Dobrze , kiedy jest miłość :) i dobrze , kiedy nie jest piekłem. Pozdrawiam serdecznie.
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image
User avatar
Q-mamma
epikurejka w rozpaczy
Posts: 6147
Joined: 16 Jun 2007, 11:46
Location: Tychy
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by Q-mamma »

A tak z innej beczki; rozmawiałam z Jolą matką założycielką i z Agnieszka -Chwilką o ewentualnym powrocie do forum. Z konsultacji wynika, że forum miało sens , bo nam dodało skrzydeł- wszystkim wielodzietnym wyizolowanym i napiętnowanym przez rodzinę czy środowisko. Było to miejsce w którym się sobie przyjrzeliśmy się, doszło do kilku protokołów rozbieżności, okrzepliśmy, zdefiniowaliśmy się na nowo w rzeczywistości. Świetne były nasze zloty i mini zloty. Wiele znajomości ma kontynuację w realu. Ucichło w sposób naturalny. Część z nas aktywność przeniosła do facebooka lub twittera, część z nas bloguje. Większość tutejszych bytów odwiedzam właśnie na facebooku i tam się porozumiewam.
Mnie szkoda tego forum, bo stanowiło świadectwo o mocnej wielodzietnej rodzinie i jej kapitalnej wartości, ale jak widać nowych wielodzietnych nie ma , nikt już nie chce pociągnąć tematu.
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image
User avatar
ZIBI
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Posts: 7410
Joined: 18 Jun 2007, 15:43
Location: Warszawa
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by ZIBI »

Ciągnem, ciągnem i uciągnąć nie mogiem :570:
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
rycerzowa
naczelny amerykanista
Posts: 1454
Joined: 20 Jun 2007, 23:40
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by rycerzowa »

ZIBI wrote:Ciągnem, ciągnem i uciągnąć nie mogiem :570:
Zawołał Zibi na pomoc babcię*
Ja złapię temat, ty za mnie złap się...


*(rycerzową, znaczy się)
User avatar
ZIBI
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Posts: 7410
Joined: 18 Jun 2007, 15:43
Location: Warszawa
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by ZIBI »

Łapiem za wszystkich ale wyślizgujom sie mnie. :lol:

Matki sie poddały to i dzieci rady nie dały. :564:
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
gumol
domownik
Posts: 178
Joined: 22 Jan 2009, 19:59
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by gumol »

to wszyscy na fejsie?
Babka4
Generalissimus domownikuss
Posts: 1733
Joined: 21 Jun 2007, 10:25
Location: Toruń
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by Babka4 »

na fejsie
oraz na wielodzietni.org
:D
4 dzieci od 21 do 13 lat (2018 r.)
półetatowa kura domowa ;)
User avatar
ZIBI
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Posts: 7410
Joined: 18 Jun 2007, 15:43
Location: Warszawa
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by ZIBI »

A ja jezdem tu i bede. :564:
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
gumol
domownik
Posts: 178
Joined: 22 Jan 2009, 19:59
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by gumol »

Babka4 wrote:na fejsie
oraz na wielodzietni.org
:D
szkoda.
gumol
domownik
Posts: 178
Joined: 22 Jan 2009, 19:59
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by gumol »

:564: :564: :564:
ZIBI wrote:A ja jezdem tu i bede. :564:
argento1967
od zawsze z Argentyną!!!
Posts: 3928
Joined: 26 Nov 2007, 13:53
Location: BIAŁYSTOK
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by argento1967 »

:564:
życie...
User avatar
ZIBI
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Posts: 7410
Joined: 18 Jun 2007, 15:43
Location: Warszawa
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by ZIBI »

Staram sie jak mogie, ale cóż ja mogie Wspólnym wysiłkiem. Wspólnym wysiłkiem całego kolektywu no... my i tak dalej... budowali my no... prrrrrrrrrrrr :P :564:
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
Haniutka
samurajka
Posts: 7107
Joined: 04 Jul 2007, 23:53
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by Haniutka »

Ja sie ciesze, ze forum trwa, jakoś tak chcialabym żeby to miejsce bylo, jak przyjaciel który mieszka daleko ale wiemy ze jest i spotkamy sie
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…
gumol
domownik
Posts: 178
Joined: 22 Jan 2009, 19:59
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by gumol »

zglaszam obecnosc
User avatar
ZIBI
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Posts: 7410
Joined: 18 Jun 2007, 15:43
Location: Warszawa
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by ZIBI »

I znowu zaległa ciszaaaaaaaaaaaa.

Gdzie się podzieli tamci wielodzietni
Gdzie te dziewczyny, gdzie te chłopaki
Gdzie się podziały nasze wspomnienia
Tamtych szalonych wspaniałych lat :?: :?: :?:
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
User avatar
ZIBI
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Posts: 7410
Joined: 18 Jun 2007, 15:43
Location: Warszawa
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by ZIBI »

Jak by ktoś nie zauważył to mamy już 22 stycznia 2016 roku i jest zima. :D
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
gumol
domownik
Posts: 178
Joined: 22 Jan 2009, 19:59
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by gumol »

raczej zima ale bez sniegu :-(
User avatar
ZIBI
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Posts: 7410
Joined: 18 Jun 2007, 15:43
Location: Warszawa
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by ZIBI »

Śnieg był ale se poszedł i nie powiedział kiedy wróci. :D

Na dowód, że był to mam jak coś zdjęcia. :D
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
User avatar
Małgorzata32
Generalissimus domownikuss
Posts: 2729
Joined: 14 Apr 2008, 22:39
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by Małgorzata32 »

Czy to forum jeszcze istnieje??? Ktoś tu jeszcze pisze?
szczęśliwa mama szóstki
User avatar
ZIBI
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Posts: 7410
Joined: 18 Jun 2007, 15:43
Location: Warszawa
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by ZIBI »

Ja tak sobie sam ze sobą piszę.
Czasami ktoś jeszcze wpadnie. :roll: :?:
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
User avatar
utka
domownik zasiedziały
Posts: 635
Joined: 24 Aug 2007, 09:26
Location: Kraków
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by utka »

Serdecznie pozdrawiam Wszystkich.
Tak mnie coś dziś 'napadło' by pozaglądać w stare kąty - zaczęłam od Farfurni, ale tam tak wszyscy zarobieni, że od lat strony nie aktualizują ;) potem pomyślałam, że zajrzę tutaj ... ale zapomniałam jaka to ta nasza strona była :roll: ale po pół godzinie się udało :)
User avatar
ZIBI
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Posts: 7410
Joined: 18 Jun 2007, 15:43
Location: Warszawa
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by ZIBI »

Witam napadniętą i czekam na resztę. :D :!:
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
User avatar
ZIBI
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Posts: 7410
Joined: 18 Jun 2007, 15:43
Location: Warszawa
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by ZIBI »

A teraz pada śnieg, ot taki wybryk natury. :roll:
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
User avatar
Q-mamma
epikurejka w rozpaczy
Posts: 6147
Joined: 16 Jun 2007, 11:46
Location: Tychy
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by Q-mamma »

wiosennie pozdrawiam ja -babcia jeszcze fasolki :)
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image
User avatar
ZIBI
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Posts: 7410
Joined: 18 Jun 2007, 15:43
Location: Warszawa
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by ZIBI »

U nas ciemne chmury jakoby padać miało.
Jeszcze nie dziadek ani teść nawet. :-)
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
rycerzowa
naczelny amerykanista
Posts: 1454
Joined: 20 Jun 2007, 23:40
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by rycerzowa »

Q-mamma wrote:wiosennie pozdrawiam ja -babcia jeszcze fasolki :)
A moje piąte wnuczę ma się urodzić we wrześniu!
:564:
Był kiedyś taki piękny wątek z prośbami o modlitwę.
Działa czy nie działa (i wątek i modlitwa) - pamiętajcie, kochani, o tych maleństwach!
:-) :-)
User avatar
ZIBI
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Posts: 7410
Joined: 18 Jun 2007, 15:43
Location: Warszawa
Contact:

Re: gdzie się podziali wielodzietni , czy to koniec forum?

Post by ZIBI »

Watek działa jak najbardziej. :!:
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
Post Reply

Who is online

Users browsing this forum: No registered users